Messi: Dalsza gra w Lidze Mistrzów daje nam siłę na końcówkę sezonu

KeyNew

16 marca 2011, 22:52

Brak komentarzy
Leo Messi powiedział, że zespół jest pewien siebie na końcowym etapie sezonu, a pokonanie Arsenalu w 1/8 Ligi Mistrzów daje im "siłę na to, co pozostało."

Pokora, intensywność pracy, szybkość, geniusz, magia i miłość do piłki nożnej. Wszystko to i wiele więcej opisuje Leo Messiego. Jest liderem na boisku i poza nim. Szum wokół Jego osoby nie ma na niego wpływu. Wręcz przeciwnie, służy jako bodziec. Brakuje mu dwóch bramek do wyrównania swego rekordu i nikt nie wątpi, że go pobije. W rozmowie z Barça TV i www.fcbarcelona.cat wyjaśnia, jak On sam i zespół widzą decydujący etap sezonu.

W tym roku strzelasz więcej goli niż kiedykolwiek. Jesteś na drodze do pobicia życiowego rekordu. Poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko. Czy myślisz, że możesz utrzymać ten poziom dłużej?

Nie wiem, co będzie za kilka lat. Postaram się utrzymać ten sam poziom i jestem pierwszym zainteresowanym by tak się stało. Pewnego dnia to się skończy, a ja nie będę zdobywał 46 lub 47 goli, ale zawsze będę dawał z siebie wszystko.

Czy fakt, że grasz z przodu z Pedro i Villą, zawodnikami bardzo ruchliwymi, pomaga?

Posiadanie ich obok siebie, a także pozostałych piłkarzy za sobą, pomaga. Krótko mówiąc, bycie członkiem takiego zespołu, jaki mamy, pomaga. Pomagamy sobie nawzajem być coraz lepszymi. To jest najlepsze w tym zespole. Każdy zna swoją rolę i wszyscy wzajemnie się uzupełniają. Dlatego gra wydaje się taka łatwa.

Nie ma sposobu, aby zmusić Cię do odpoczynku. Pep prosi, ale bezskutecznie. Czy nie byłoby dobrze, abyś wypoczął na decydujące mecze?

Czuję się dobrze i nie lubię opuszczać meczów. Nienawidzę oglądać gry z ławki lub z trybun. Jeśli jestem zdolny do gry, chcę grać i mam nadzieję, że będę grał w każdym meczu, w którym będę mógł.

Utrzymanie pięciopunktowej przewagi nad Realem Madryt, aż do meczu na Bernabéu, będzie kluczem do wygranej w lidze?

Nie jestem przekonany, czy to jest klucz do wygranej, ale posiadanie pięciopunktowej przewagi, do momentu, gdy zagramy u nich, jest lepsze niż jej brak. Pięć punktów to ważna przewaga i uspokajająca. W meczu w Madrycie będą nas musieli pokonać i nam to pasuje. Pięciopunktowa przewaga jest bardzo pocieszająca.

Czy poważne insynuacje sformułowane ostatnio i wszystko, co mówi się o zespole wzmacnia was przed ostateczną rozgrywką?

Tak, dokładnie. Jesteśmy ponad tym. Nie zwracamy uwagi na to, co się mówi i o czym się dyskutuje. Koncentrujemy się na naszej pracy, by podążać tą samą drogą. Nie wiem, w jakim celu te rzeczy są mówione, ale nie damy się sprowokować, my po prostu skupiamy się na grze.

Losowanie Ligi Mistrzów jest w piątek. Przejście poprzedniej rundy może być punktem zwrotnym dla zespołu?

Ważne jest, aby być w Lidze Mistrzów. Przeszliśmy przez bardzo skomplikowane starcie z Arsenalem i to daje nam ogromną siłę na przyszłość.

Ze względu na sposób gry, to Barça jest faworytem Ligi Mistrzów?

My, Madryt, Chelsea są faworytami tegorocznej Ligi Mistrzów.

Niektórzy uważają, że strzeliłeś najpiękniejszego swojego gola przeciwko Arsenalowi. W sobotę podejmujecie Getafe. Czy nadal uważasz, że była to najładniejsza bramka, jaką strzeliłeś?

Dla mnie, tak. Jeśli spojrzymy na to, jako najpiękniejszą lub najtrudniejszą bramkę, to dla mnie najlepszy był ten przeciwko Getafe.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze