Ronaldo nie chce trafić na Barçę
Gwiazdor Realu Madryt, Cristiano Ronaldo, nie zamierza rywalizować z ekipą Barcelony w fazie ćwierćfinałowej Champions League. Jak podkreśla Portugalczyk, "Barça jest najsilniejszą drużyną tych rozgrywek".
W ubiegłą środę Królewscy po raz pierwszy od siedmiu lat zdołali przełamać fatalną passę 1/8 finału Ligi Mistrzów i awansować do kolejnej rundy turnieju. Napastnik Los Blancos, Cristiano Ronaldo, oświadczył, że w ćwierćfinale rozgrywek chciałby zmierzyć się ze swoimi kolegami z Manchesteru United lub drużyną Schlake, którą zasila obecnie były gracz Realu, Raul. Portugalczyk nie chce natomiast rywalizować z Barceloną, bo jak uważa, jest ona "najsilniejszą drużyną turnieju... Bardzo się cieszymy z awansu do następnej rundy Champions League", stwierdził. "W ćwierćfinale chciałbym zagrać albo z Manchesterem, albo z Schalke Raula. Nie chcę natomiast konfrontacji z Barceloną, jednak na tym etapie rozgrywek wszystko może się zdarzyć. Jeśli na siebie trafimy, w porządku. Z niecierpliwością czekam na losowanie", powiedział.
Wygrywając 4:1 w dwumeczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Lyonem, podopieczni José Mourinho przełamali złą passę trwającą sześć lat, kwalifikując się do kolejnej rundy. Teraz z niecierpliwością czekają na losowanie par ćwierćfinałowych, które odbędzie się dzisiaj o godzinie 12.00 w szwajcarskim Nyonie.
[źródło: goal.com]
W ubiegłą środę Królewscy po raz pierwszy od siedmiu lat zdołali przełamać fatalną passę 1/8 finału Ligi Mistrzów i awansować do kolejnej rundy turnieju. Napastnik Los Blancos, Cristiano Ronaldo, oświadczył, że w ćwierćfinale rozgrywek chciałby zmierzyć się ze swoimi kolegami z Manchesteru United lub drużyną Schlake, którą zasila obecnie były gracz Realu, Raul. Portugalczyk nie chce natomiast rywalizować z Barceloną, bo jak uważa, jest ona "najsilniejszą drużyną turnieju... Bardzo się cieszymy z awansu do następnej rundy Champions League", stwierdził. "W ćwierćfinale chciałbym zagrać albo z Manchesterem, albo z Schalke Raula. Nie chcę natomiast konfrontacji z Barceloną, jednak na tym etapie rozgrywek wszystko może się zdarzyć. Jeśli na siebie trafimy, w porządku. Z niecierpliwością czekam na losowanie", powiedział.
Wygrywając 4:1 w dwumeczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Lyonem, podopieczni José Mourinho przełamali złą passę trwającą sześć lat, kwalifikując się do kolejnej rundy. Teraz z niecierpliwością czekają na losowanie par ćwierćfinałowych, które odbędzie się dzisiaj o godzinie 12.00 w szwajcarskim Nyonie.
[źródło: goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)