W la Liga status quo
Po raz kolejny Barcelona i Real Madryt zainkasowały komplet punktów, umacniając się na czele tabeli. Tymczasem poniżej trwa zażarta walka. Espanyol, Valencię, Atlético Madryt oraz Athletic Bilbao łączy ponowna przegrana w ten weekend.
Real Madryt utrzymał pięć punktów straty do Barcelony, pokonując na wyjeździe Atlético 2:1 w derbach Madrytu, natomiast Valencia zanotowała spadek na czwartą pozycję po przegranej u siebie z Sevillą. Espanyol poległ w Maladze, a Bilbao nie dało rady u siebie Villarrealowi, który dzięki temu zwycięstwu awansował o jedno oczko i wyprzedził w tabeli Valencię. Hércules Alicante znajduje się na dnie tabeli, a ich menadżerowi Estebanowi Vigo pokazano drzwi po laniu 0:4, jakie urządziła im na ich własnym stadionie Osasuna. Deportivo i Real Saragossa, również nie dały rady swoim rywalom i znajdują się tuż nad strefą spadkową. Getafe także znalazło się w gronie drużyn zagrożonych relegacją do Segunda Division po porażce na Camp Nou.
Cristiano Ronaldo nieobecny przez trzy tygodnie
Real Madryt odniósł kolejne zwycięstwo nad Atlético po trafieniach Benzemy i Özila, ale może zapłacić wysoką cenę za tę wygraną, ponieważ Cristiano Ronaldo doznał urazu mięśniowego i będzie najprawdopodobniej pauzował od dwóch do trzech tygodni. Piłkarze z prowincji Castellón są teraz na trzeciej pozycji z ogromną stratą 24. punktów do liderującej Barçy. Villarreal wygrał w Bilbao dzięki trafieniu Marco Rubena i ta wygrana powinna gwarantować im udział w Lidze Mistrzów w następnym sezonie, gdyż mają obecnie jedenaście punktów przewagi nad piątym w tabeli Espanyolem Barcelona. Valencia spadła na czwartą lokatę po fatalnych dla nich ostatnich tygodniach. Ich ostatnim rozczarowaniem była porażka 1:0 w Sewilli, po golu Ratikicia dla drużyny Manzano.
Sevilla FC wspina się w tabeli
Sevilla raz wygrała, raz przegrała i raz zremisowała w ostatnich trzech meczach. Ich niestabilna forma powoduje, że znajdują się na siódmej pozycji tuż za Bilbao i o punkt od Espanyolu - który przegrał poraz czwarty z rzędu na wyjeździe - i muszą ciągle zażarcie walczyć o prawo gry w europejskich pucharach.
Málaga w strefie spadkowej
Zwycięstwo Málagi nad Espanyolem podniosło ich z pewnością na duchu. Nadzieję w serca kibiców z Andaluzji wlał Rondon - za sprawą dwóch trafień - który jest siódmym strzelcem La Liga z dwunastoma bramkami na koncie. Za zespołem z Costa del Sol znajdują się Almería, zespół który przegrał 1:0 ze Sportingiem Gijón oraz Hércules po wspomnianej już sromotnej porażce z zespołem z Pampeluny. Sporting dzięki temu zwycięstwu wyśrubował swój rekord meczów bez przegranej do siedmiu spotkań, co pozwoliło im na oddalenie się od strefy spadkowej na trzy punkty i piętnaste miejsce w tabeli. Almería natomiast jest cztery punkty pod kreską z perspektywą bardzo ciężkich spotkań do końca rozgrywek. Czekają bowiem na nich wycieczki na Camp Nou i Santiago Bernabéu oraz wizyty piłkarzy z Bilbao, Villa-real, Valencii i Sevilli w pozostałych dziewięciu spotkaniach.
Hércules bez trenera
Były już trener Hérculesa Alicante Esteban Vigo zapłacił za dotkliwą porażkę jego zespołu na swoim stadionie z Osasuną (0:4) i fatalną serię jedenastu przegranych w ostatnich trzynastu meczach. Dla Osasuny było to tylko drugie zwycięstwo na wyjeździe w tym sezonie, ale swoją imponującą ostatnio formą zasłużyli na zajmowana obecnie dziesiątą pozycję w La Liga ze stratą tylko czterech punktów do Atlético Madryt - z którym zmierzą się już w następnej kolejce.
Ożywienie Levante trwa po zwycięstwie nad Deportivo (1:0). W tej chwili zespół z Walencji ma na koncie 35 punktów, co daje im dwunaste miejsce w lidze. Przegrane Deportivo musi się szykować na nerwową końcówkę sezonu gdyż z 31. punktami znajduje się na miejscu szesnastym z dwoma punktami przewagi nad strefą spadkową. Tym bardziej, że czeka ich trudna droga - mecze z kandydatami do spadku Málagą i Hérculesem oraz wycieczka na Camp Nou.
Saragossa nie dała rady zespołowi z Majorki, która wygrała u siebie 1:0. Natomiast Racing zwycięstwem 2:1 nad Realem Sociedad zafundował sobie chwilę oddechu. Musi się jednak mieć na baczności, bo nad ostatnim miejscem gwarantującym pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej ma jedynie trzy punkty przewagi.
Siedmiu zwolnionych do tej pory
Esteban Vigo stał się siódmym trenerem, który stracił w tym sezonie pracę. Pozostałymi byli Antonio Álvarez (Sevilla) Ferreira (Málaga) José Aurelio Gay (Saragossa), Juan Manuel Lillo (Almería) Miguel Angel Portugal (Racing ) i José A. Camacho (Osasuna).
[źródło: FCBarcelona.cat]
Real Madryt utrzymał pięć punktów straty do Barcelony, pokonując na wyjeździe Atlético 2:1 w derbach Madrytu, natomiast Valencia zanotowała spadek na czwartą pozycję po przegranej u siebie z Sevillą. Espanyol poległ w Maladze, a Bilbao nie dało rady u siebie Villarrealowi, który dzięki temu zwycięstwu awansował o jedno oczko i wyprzedził w tabeli Valencię. Hércules Alicante znajduje się na dnie tabeli, a ich menadżerowi Estebanowi Vigo pokazano drzwi po laniu 0:4, jakie urządziła im na ich własnym stadionie Osasuna. Deportivo i Real Saragossa, również nie dały rady swoim rywalom i znajdują się tuż nad strefą spadkową. Getafe także znalazło się w gronie drużyn zagrożonych relegacją do Segunda Division po porażce na Camp Nou.
Cristiano Ronaldo nieobecny przez trzy tygodnie
Real Madryt odniósł kolejne zwycięstwo nad Atlético po trafieniach Benzemy i Özila, ale może zapłacić wysoką cenę za tę wygraną, ponieważ Cristiano Ronaldo doznał urazu mięśniowego i będzie najprawdopodobniej pauzował od dwóch do trzech tygodni. Piłkarze z prowincji Castellón są teraz na trzeciej pozycji z ogromną stratą 24. punktów do liderującej Barçy. Villarreal wygrał w Bilbao dzięki trafieniu Marco Rubena i ta wygrana powinna gwarantować im udział w Lidze Mistrzów w następnym sezonie, gdyż mają obecnie jedenaście punktów przewagi nad piątym w tabeli Espanyolem Barcelona. Valencia spadła na czwartą lokatę po fatalnych dla nich ostatnich tygodniach. Ich ostatnim rozczarowaniem była porażka 1:0 w Sewilli, po golu Ratikicia dla drużyny Manzano.
Sevilla FC wspina się w tabeli
Sevilla raz wygrała, raz przegrała i raz zremisowała w ostatnich trzech meczach. Ich niestabilna forma powoduje, że znajdują się na siódmej pozycji tuż za Bilbao i o punkt od Espanyolu - który przegrał poraz czwarty z rzędu na wyjeździe - i muszą ciągle zażarcie walczyć o prawo gry w europejskich pucharach.
Málaga w strefie spadkowej
Zwycięstwo Málagi nad Espanyolem podniosło ich z pewnością na duchu. Nadzieję w serca kibiców z Andaluzji wlał Rondon - za sprawą dwóch trafień - który jest siódmym strzelcem La Liga z dwunastoma bramkami na koncie. Za zespołem z Costa del Sol znajdują się Almería, zespół który przegrał 1:0 ze Sportingiem Gijón oraz Hércules po wspomnianej już sromotnej porażce z zespołem z Pampeluny. Sporting dzięki temu zwycięstwu wyśrubował swój rekord meczów bez przegranej do siedmiu spotkań, co pozwoliło im na oddalenie się od strefy spadkowej na trzy punkty i piętnaste miejsce w tabeli. Almería natomiast jest cztery punkty pod kreską z perspektywą bardzo ciężkich spotkań do końca rozgrywek. Czekają bowiem na nich wycieczki na Camp Nou i Santiago Bernabéu oraz wizyty piłkarzy z Bilbao, Villa-real, Valencii i Sevilli w pozostałych dziewięciu spotkaniach.
Hércules bez trenera
Były już trener Hérculesa Alicante Esteban Vigo zapłacił za dotkliwą porażkę jego zespołu na swoim stadionie z Osasuną (0:4) i fatalną serię jedenastu przegranych w ostatnich trzynastu meczach. Dla Osasuny było to tylko drugie zwycięstwo na wyjeździe w tym sezonie, ale swoją imponującą ostatnio formą zasłużyli na zajmowana obecnie dziesiątą pozycję w La Liga ze stratą tylko czterech punktów do Atlético Madryt - z którym zmierzą się już w następnej kolejce.
Ożywienie Levante trwa po zwycięstwie nad Deportivo (1:0). W tej chwili zespół z Walencji ma na koncie 35 punktów, co daje im dwunaste miejsce w lidze. Przegrane Deportivo musi się szykować na nerwową końcówkę sezonu gdyż z 31. punktami znajduje się na miejscu szesnastym z dwoma punktami przewagi nad strefą spadkową. Tym bardziej, że czeka ich trudna droga - mecze z kandydatami do spadku Málagą i Hérculesem oraz wycieczka na Camp Nou.
Saragossa nie dała rady zespołowi z Majorki, która wygrała u siebie 1:0. Natomiast Racing zwycięstwem 2:1 nad Realem Sociedad zafundował sobie chwilę oddechu. Musi się jednak mieć na baczności, bo nad ostatnim miejscem gwarantującym pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej ma jedynie trzy punkty przewagi.
Siedmiu zwolnionych do tej pory
Esteban Vigo stał się siódmym trenerem, który stracił w tym sezonie pracę. Pozostałymi byli Antonio Álvarez (Sevilla) Ferreira (Málaga) José Aurelio Gay (Saragossa), Juan Manuel Lillo (Almería) Miguel Angel Portugal (Racing ) i José A. Camacho (Osasuna).
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)