Alves: Nie ma na świecie lepszego klubu niż Barça
Prawy obrońca Barcelony przyznał, że drużyna oferuje swoim piłkarzom coś więcej niż tylko wielki projekt sportowy.
Wczoraj rano Dani Alves podał do wiadomości publicznej, że nawiązał współpracę z marką Big Cola, która uczyniła go swoim reprezentantem w krajach Ameryki Południowej. Przy okazji Brazylijczyk opowiedział dziennikarzom o powodach przedłużenia kontraktu z Barceloną do 2015 roku.
"Oprócz strony sportowej, klub oferuje coś jeszcze. To naprawdę więcej niż futbol, to więcej niż klub. Barça jest instytucją, która coraz bardziej dba o swoich piłkarzy na całym świecie, co musi być brane pod uwagę. Nie sądzę, żeby na świecie był jakiś lepszy zespół od Barcelony. Dlatego jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem przedłużyć umowę z Barçą. Uwierzcie mi, ostatnią rzeczą, o jakiej myślę, jest odejście z tego klubu" - przyznał Alves na konferencji prasowej.
Brazylijczyk próbował też wyjaśnić kibicom w swoim rodzinnym kraju, czym jest El Clásico, czyli wielki mecz pomiędzy Barceloną a Realem Madryt. Warto dodać, że w kwietniu do takiego spotkania dojdzie przynajmniej dwukrotnie. "To spektakularne mecze. Wiem, że są w Hiszpanii inne wielkie rywalizacje, podobnie jak w całej Europie, ale ze względu na zainteresowanie chociażby stacji telewizyjnych żadne nie równają się naszym wielkim derbom".
Jeśli obie drużyny spotkają się także w Lidze Mistrzów, rywalizacje wyjdzie z Hiszpanii i nabierze światowego wymiaru. "Tak" - przyznał Alves, "ale nie możemy teraz mówić o tej konfrontacji, ponieważ zwyczajnie nie istnieje. Poza tym nie możemy nie doceniać potencjału naszego rywala, Szachtara Donieck, jak również klasy Tottenhamu, z którym zagra Real. Lepiej skupić się na najbliższym meczu, a później zobaczymy".
W niedzielę Alves weźmie udział w sesji zdjęciowej, która przypieczętuje jego porozumienie z marką Big Cola i uczyni Brazylijczyka przedstawicielem napoju w Ameryce Południowej.
[źródło: Sport]
Wczoraj rano Dani Alves podał do wiadomości publicznej, że nawiązał współpracę z marką Big Cola, która uczyniła go swoim reprezentantem w krajach Ameryki Południowej. Przy okazji Brazylijczyk opowiedział dziennikarzom o powodach przedłużenia kontraktu z Barceloną do 2015 roku.
"Oprócz strony sportowej, klub oferuje coś jeszcze. To naprawdę więcej niż futbol, to więcej niż klub. Barça jest instytucją, która coraz bardziej dba o swoich piłkarzy na całym świecie, co musi być brane pod uwagę. Nie sądzę, żeby na świecie był jakiś lepszy zespół od Barcelony. Dlatego jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem przedłużyć umowę z Barçą. Uwierzcie mi, ostatnią rzeczą, o jakiej myślę, jest odejście z tego klubu" - przyznał Alves na konferencji prasowej.
Brazylijczyk próbował też wyjaśnić kibicom w swoim rodzinnym kraju, czym jest El Clásico, czyli wielki mecz pomiędzy Barceloną a Realem Madryt. Warto dodać, że w kwietniu do takiego spotkania dojdzie przynajmniej dwukrotnie. "To spektakularne mecze. Wiem, że są w Hiszpanii inne wielkie rywalizacje, podobnie jak w całej Europie, ale ze względu na zainteresowanie chociażby stacji telewizyjnych żadne nie równają się naszym wielkim derbom".
Jeśli obie drużyny spotkają się także w Lidze Mistrzów, rywalizacje wyjdzie z Hiszpanii i nabierze światowego wymiaru. "Tak" - przyznał Alves, "ale nie możemy teraz mówić o tej konfrontacji, ponieważ zwyczajnie nie istnieje. Poza tym nie możemy nie doceniać potencjału naszego rywala, Szachtara Donieck, jak również klasy Tottenhamu, z którym zagra Real. Lepiej skupić się na najbliższym meczu, a później zobaczymy".
W niedzielę Alves weźmie udział w sesji zdjęciowej, która przypieczętuje jego porozumienie z marką Big Cola i uczyni Brazylijczyka przedstawicielem napoju w Ameryce Południowej.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)