Piqué nie zagra do końca sezonu?
Stan chorobowy Hiszpana potocznie nazywany jest miłością i wywoływany jest u mężczyzn po długich kontaktach z przedstawicielką płci przeciwnej. Osoby, do której wzdycha nie trzeba nikomu przedstawiać, bo jest nią słynna kobieta "waka waka", czyli nie kto inny jak popularna Shakira. Kolumbijska piosenkarka tak zawróciła w głowie Piqué, że ten nie jest w stanie skupić się na grze w klubie. Znajomość Shakiry i Gerarda trwa około trzy miesiące, co ewidentnie odbiło się na postawie piłkarza w ostatnich meczach.
Apogeum stanu miało jednak dopiero nadejść. Piosenkarka z początkiem marca rozpoczęła czteromiesięczną trasę koncertową po całym świecie. Od początku rozłąki minął już miesiąc, a stan Piqué pogarsza się z dnia na dzień. Zauważył to również Pep Guardiola, który podobnie jak kiedyś, zabrał zawodnika na kolację, by porozmawiać z nim o jego problemach. Podczas wspólnego wieczoru Gerard wyznał, że potrzebuje przerwy i chce zakończyć swój udział w tym sezonie i być z Shakirą podczas jej trasy koncertowej.
Taka decyzja zaskoczyła cały zespół. Do pozostania w klubie namawiał piłkarza Puyol, a nawet apelował o to na twitterze. Dani Alves starał się mu wmówić, że
Sytuacja wbrew pozorom jest poważna, bo reakcja na ten związek nastąpiła nawet w samym Madrycie. Shakira od lat łączona była z Królewskimi. Po rozstaniu ze swoim wieloletnim partnerem, próbowano ją ponoć zeswatać z "najpiękniejszym z najpiękniejszych". Ten jednak wolał
Komentarze (0)