Świetna zaliczka; FC Barcelona - Szachtar Donieck 5:1

makaj

6 kwietnia 2011, 19:59

Brak komentarzy
Kolejny mecz, kolejna manita! Pięć goli Barcelony, spektakularne akcje w ofensywie i prawie pewny awans do półfinału Ligi Mistrzów. Zawodnicy Pepa Guardioli niemalże w stu procentach wykonali plan Mistera. Mimo to można jednak powiedzieć, że wynik na pewno jest lepszy niż gra. Rewanż wydaje się być formalnością, ale w wielu aspektach postawę trzeba koniecznie poprawić, szczególnie w kontekście kilku następnych Gran Derbi.

Przed meczem z Szachtarem zawodnicy, trener i rozmaite osobistości związane z FC Barceloną ostrzegali przed ukraińskim rywalem. "Złe przeczucia" miał Pep Guardiola, wypowiadał się także Johan Cruyff czy sami zawodnicy. Jak się okazało, te ostrzeżenia nie były całkiem na wyrost. Szachtar co prawda poległ z kretesem i to Barcelona jest jedną nogą w półfinale Ligi Mistrzów, ale goście zza wschodniej granicy Polski kilka razy naprawdę napsuli krwi Valdésowi i spółce.

W wyjściowej jedenastce zabrakło Pedro, którego miejsce w linii ataku zajął Iniesta; jego z kolei zastąpił Keita. Pierwszą sytuację stworzyli goście, ale po trzydziestu sekundach odpowiedziała Barcelona. Iniesta odzyskał piłkę w polu karnym Szachtara, pociągnął z nią kilka metrów i strzałem w krótki róg nie dał szans Pyatovovi. Strata gola nie podcięła skrzydeł gościom, którzy dalej atakowali bramkę Valdésa. W 13. minucie oko w oko z bramkarzem Barcelony stanął Adriano, ale fatalnie chybił. Karygodnie w tej sytuacji zachował się Alves, który "popisał się" bezmyślnym, zbyt krótkim podaniem do bramkarza Barçy. W odpowiedzi z rzutu wolnego uderzał Messi, jednak pomylił się o kilkanaście centymetrów.

W 21. minucie nareszcie zobaczyliśmy w akcji Villę. Kombinacyjną akcję Messiego z Alvesem miał zakończyć właśnie Hiszpan, ale podanie Brazylijczyka było ciut za mocne. Chwilę później El Guaje uderzał z 20 metrów, nieznacznie się myląc. Zaraz po tym kontrę wyprowadzili goście i tylko dzięki fantastycznej interwencji Busquetsa, wślizgiem w stylu Mascherano, nie doszło do zagrożenia bramki Valdésa.

Przed przerwą wydarzyła się jeszcze jedna godna uwagi sytuacja. Ale za to jaka sytuacja! Fantastycznym, świetnym, cudownym zagraniem popisał się Iniesta, który obsłużył podaniem Alvesa. Brazylijczyk uprzedził Pyatova i strzałem do pustej bramki podwyższył wynik spotkania. Do przerwy 2:0!

Na drugą połowę Barcelona wyszła bez zmian. Pierwszą dobrą okazję miał Messi, który strzałem z woleja trafił wprost w Pyatova. Próbował też Xavi, ale z rzutu wolnego również nie znalazł sposobu na bramkarza Szachtara. Xavi okazał się jednak fantastycznym asystentem w następnej akcji. Hiszpan dośrodkował z rzutu rożnego wprost do niepilnowanego Piqué, który strzałem z pierwszej piłki strzelił trzecią bramkę dla Barçy.

Odpowiedź gości przyszła dość szybko. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego obrońców Barcelony uprzedził Ratskitskiy, który sprytnym uderzeniem w długi róg nie dał szans Valdésowi. Jeśli jednak napiszemy, że Szachtar odpowiedział szybko, to Barcelona zrobiła to błyskawicznie. Kilkadziesiąt sekund po golu dla gości Messi pobiegł prawą stroną, zagrał przed pole karne do Keity, który potężną bombą z 16 metrów w samo okienko spowodował kolejny wybuch radości na Camp Nou.

Po czwartym golu dla gospodarzy gra nieco "siadła". Swoją okazję miał Messi, ale uderzył wprost w środek. Z wolnego strzelał też Alves, ale piłka przeleciała kilka metrów nad poprzeczką. W 81. minucie kombinacyjną akcję Barcelony wykończył Iniesta, ale świeżo upieczony tata również uderzył za wysoko. Minutę później znakomitą okazję do zdobycia bramki miał Szachtar, ale Adriano uderzył w słupek. Ta akcja zemściła się chwilę później. Podanie Alvesa z prawej strony boiska wykorzystał Xavi, który płaskim strzałem ustalił wynik meczu. Kilka chwil po tym wydarzeniu arbiter zakończył spotkanie.

Kibic, który nie oglądał meczu, a poznał tylko wynik, z pewnością będzie zmylony przebiegiem spotkania. Szachtarowi należą się słowa uznania: Ukraińcy nie schowali się za podwójną gardą, a dzielnie stawili czoła Katalończykom, stawiając na otwartą grę. Zostali za to ukarani pięcioma golami, ale z pewnością zostawili po sobie dobre wrażenie. Sprawa awansu wydaje się być rozstrzygnięta, niemniej jednak w rewanżu Barcelona musi zachować czujność, gdyż ukraiński rywal z pewnością wysoko postawi poprzeczkę.

Bramki:
1:0 Iniesta 2'
2:0 Alves 34'
3:0 Piqué 54'
3:1 Ratskitskiy 59'
4:1 Keita 60'
5:1 Xavi 86'

FC Barcelona: Valdés,Alves, Piqué, Busquets, Adriano (77' Maxwell), Mascherano, Xavi, Keita, Iniesta (90+1' Afellay), Villa (70' Pedro), Messi

Szachtar Donieck: Pyatov, Srna, Ishchenko, Rakitskiy, Rat; Hubschman (82' Eduardo), Douglas Costa, Mkhhitaryan, William (75' Teixeira), Jadson (70'), Luiz Adriano.

Żółte kartki: Iniesta (Barcelona), Rat, Rakitskiy, Fernardinho (Szachtar)

Sędzia: William Collum

Widzów: 86 518, Camp Nou

Statystyki:
5 Zdobyte bramki 1
10 Strzały celne 2
7 Strzały niecelne 4
4 Rzuty rożne 3
64% Posiadanie piłki 36%
9 Faule 20
1 Żółte kartki 3
0 Czerwone kartki 0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze