Zapowiedź 31. kolejki
Osiem meczów i dwadzieścia cztery punkty tyle jest jeszcze do zdobycia przez czterdzieści dwa dni trwania rozgrywek La Liga w sezonie 2010/11. To ostatni moment na walkę o miejsce w europejskich pucharach lub o przetrwanie.
W końcowym okresie sezonu zapowiada się wiele emocji, które mogą trwać aż do ostatniego weekendu maja. W ten weekend natomiast, Barça będzie się starać co najmniej o utrzymanie swojej ośmiopunktowej przewagi. Tym czasem przewaga ta może ulec nawet zwiększeniu do jedenastu punktów, gdyż Real Madryt czeka trudny wyjazd do Bilbao. Także w sobotę Sevilla jedzie na Majorkę, natomiast dzień później gra reszta zespołów z czołówki tabeli. Valencia i Villarreal - trzeci i czwarty zespół La Liga, których dzielą w tabeli zaledwie trzy "oczka" zagrają przeciwko sobie na Mestalla. To bez wątpienia będzie najciekawsze spotkanie 31. serii spotkań. Espanyol przeciwko Hérculesowi i Atlético Madryt z Realem Sociedad na Vicente Calderon walczyć będą o powrót do strefy dającej grę w Lidze Europy.
W mediach miało miejsce wiele spekulacji odnośnie możliwości gry czołowego strzelca z Bilbao - Fernando Llorente, w Realu od przyszłego sezonu. W sobotę napastnik zespołu z Kraju Basków będzie miał możliwość strzelenia bramki v-ce liderowi z Madrytu. Królewscy grac będą bez Benzemy i Khedira, ale za to z Cristiano Ronaldo i Marcelo niedawno kontuzjowanymi.
Wygrana Athletiku może zmniejszyć ich stratę do 6 punktów do kogoś z dwójki Villarreal, Valencia. Villarreal pod wodzą Juana Carlosa Garrido jest jednak ostatnio w bardzo dobrej formie. Piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej są na fali po czwartkowym zwycięstwie nad holenderskim Twente (5:1), którym praktycznie zapewnili sobie miejsce w półfinale Europa League. Podejmując Valencię będą mieć świadomość, że wygrywając z zespołem Unaia Emery'ego wrócą na trzecią pozycję w tabeli. Niedzielny pojedynek będzie już ich czwartym w tym sezonie. Do tej pory były dwa remisy i jedno zwycięstwo Villarrealu. Piłkarze z Estadio Mestalla wiedzą jednak, że ciąży na nich ogromna presja, gdyż nie wygrali u siebie od 6 lutego.
Trwa również wyścig o utrzymanie. Sporting i Osasuna, które znajdują się 6 punktów nad strefa spadkową, zagrają ze sobą na El Molinón. Zwycięstwo w tym spotkaniu zapewni komfort środka tabeli. Racing i Levante, które znajdują się w podobnej sytuacji, aczkolwiek trochę wyżej w tabeli, zagrają ze sobą na El Sardinero w Santander.
Spotkania 31. kolejki:
09.04, 18:00: Athletic Bilbao - Real Madryt
09.04, 20:00: FC Barcelona - UD Almería
09.04, 22:00: RCD Mallorca - Sevilla FC
10.04, 17:00: Sporting Gijón - Osasuna Estadio
10.04, 17:00: CF - RCD Espanyol
10.04, 17:00: Racing Santander - Levante UD
10.04, 17:00: Málaga CF - Deportivo La Coruña
10.04, 19:00: Atlético Madryt - Real Sociedad
10.04, 21:00: Valencia CF - Villarreal CF
11.04, 21:00: Real Saragossa - Getafe CF
[źródło: FCBarcelona.cat, eurosport.pl, własne]
W końcowym okresie sezonu zapowiada się wiele emocji, które mogą trwać aż do ostatniego weekendu maja. W ten weekend natomiast, Barça będzie się starać co najmniej o utrzymanie swojej ośmiopunktowej przewagi. Tym czasem przewaga ta może ulec nawet zwiększeniu do jedenastu punktów, gdyż Real Madryt czeka trudny wyjazd do Bilbao. Także w sobotę Sevilla jedzie na Majorkę, natomiast dzień później gra reszta zespołów z czołówki tabeli. Valencia i Villarreal - trzeci i czwarty zespół La Liga, których dzielą w tabeli zaledwie trzy "oczka" zagrają przeciwko sobie na Mestalla. To bez wątpienia będzie najciekawsze spotkanie 31. serii spotkań. Espanyol przeciwko Hérculesowi i Atlético Madryt z Realem Sociedad na Vicente Calderon walczyć będą o powrót do strefy dającej grę w Lidze Europy.
W mediach miało miejsce wiele spekulacji odnośnie możliwości gry czołowego strzelca z Bilbao - Fernando Llorente, w Realu od przyszłego sezonu. W sobotę napastnik zespołu z Kraju Basków będzie miał możliwość strzelenia bramki v-ce liderowi z Madrytu. Królewscy grac będą bez Benzemy i Khedira, ale za to z Cristiano Ronaldo i Marcelo niedawno kontuzjowanymi.
Wygrana Athletiku może zmniejszyć ich stratę do 6 punktów do kogoś z dwójki Villarreal, Valencia. Villarreal pod wodzą Juana Carlosa Garrido jest jednak ostatnio w bardzo dobrej formie. Piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej są na fali po czwartkowym zwycięstwie nad holenderskim Twente (5:1), którym praktycznie zapewnili sobie miejsce w półfinale Europa League. Podejmując Valencię będą mieć świadomość, że wygrywając z zespołem Unaia Emery'ego wrócą na trzecią pozycję w tabeli. Niedzielny pojedynek będzie już ich czwartym w tym sezonie. Do tej pory były dwa remisy i jedno zwycięstwo Villarrealu. Piłkarze z Estadio Mestalla wiedzą jednak, że ciąży na nich ogromna presja, gdyż nie wygrali u siebie od 6 lutego.
Trwa również wyścig o utrzymanie. Sporting i Osasuna, które znajdują się 6 punktów nad strefa spadkową, zagrają ze sobą na El Molinón. Zwycięstwo w tym spotkaniu zapewni komfort środka tabeli. Racing i Levante, które znajdują się w podobnej sytuacji, aczkolwiek trochę wyżej w tabeli, zagrają ze sobą na El Sardinero w Santander.
Spotkania 31. kolejki:
09.04, 18:00: Athletic Bilbao - Real Madryt
09.04, 20:00: FC Barcelona - UD Almería
09.04, 22:00: RCD Mallorca - Sevilla FC
10.04, 17:00: Sporting Gijón - Osasuna Estadio
10.04, 17:00: CF - RCD Espanyol
10.04, 17:00: Racing Santander - Levante UD
10.04, 17:00: Málaga CF - Deportivo La Coruña
10.04, 19:00: Atlético Madryt - Real Sociedad
10.04, 21:00: Valencia CF - Villarreal CF
11.04, 21:00: Real Saragossa - Getafe CF
[źródło: FCBarcelona.cat, eurosport.pl, własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)