Mascherano, uniwersalna podpora

Rozwad

13 kwietnia 2011, 12:55

Brak komentarzy
Javier Mascherano w ostatnich tygodniach stał się prawdziwą podporą drużyny Guardioli, piłkarzem kluczowym. W obliczu kontuzji Puyola i Abidala ciężko jest wyobrazić sobie zespół bez Mascherano, który zapewnił spokojny powrót do zdrowia obu wyżej wymienionym zawodnikom.

FC Barcelona od początku lutego rozegrała piętnaście spotkań. Mascherano wychodził w podstawowym składzie aż w jedenastu z nich. Opuścił tylko spotkania z Sevillą (1:1), Atlético (3:0), Arsenalem (1:2) oraz Mallorcą (3:0). Aż w dziewięciu z nich Argentyńczyk przebywał na placu gry od początku do końca (nie licząc zmiany w 88' w rewanżu z Arsenalem). Guardiola wcześniej zmianiał go tylko w spotkaniach z Valencią (61') oraz z Athletic (64').

Godna odnotowania jest jego rosnąca rola w zespole, ponieważ Mascherano rozegrał pełne dziewięćdziesiąt minut we wszystkich kwietniowych meczach - Villarreal (1:0), Szachtar (5:1), Almería (3:1) oraz Szachtar (1:0).

Ponadto w wielu spotkaniach na przestrzeni ostatnich tygodni Argentyńczyk był wyróżniającą się postacią na boisku, jak w spotkaniu z Arsenalem, czy wczorajszym z Szachtarem. Zwłaszcza, że w wczoraj Sergio Busquets i Javier Mascherano zamienili się pozycjami. Argentyńczyk potwierdził, że jest uniwersalnym piłkarzem. Na pozycji środkowego obrońcy obok Gerarda Piqué zagrał rewelacyjny mecz. Nie ma wzrostu Sergio, ale jest szybszy, sprawniejszy, lepszy w odbiorze i potrafi lepiej się ustawić.

Wiele osób zauważyło kluczową rolę Argentyńczyka w Barcelonie w ostatnich tygodniach oraz we wczorjaszym meczu - zwłaszcza jego koledzy oraz trener. Gerard Piqué powiedział, że "Mascherano jest szybki, to inteligentny gracz, potrafi dostosować się do każdej sytuacji i pozycji". Pep Guardiola na konferencji prasowej po meczu z Szachtarem wyznał, że sprowadzenie Mascherano to "spektakularny transfer". Jeżeli ktoś miał wątpliwości, co do Masche, to po ostatnich występach z pewnością się już ich wyzbył.

[źródło: Sport/Własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze