Busquets: Szanse są wyrównane
Sergio Busquets uważa, że najbliższy dwumecz o finał Ligi Mistrzów z Realem Madryt jest sprawą otwartą. "Oba zespoły mają po 50 procent szans na awans".
Dwa El Clásico już za nami i kolejne dwa nadciągają. "Wiemy, że tym razem będzie inaczej. To będą dwa trudne spotkania, tak jak poprzednie dwa. Tym razem jednak sprawa nie rozstrzygnie się po 90 minutach. Jest jeszcze rewanż" - mówił Busquets na popołudniowej konferencji prasowej. Pomocnik Barcelony uważa, że szanse są wyrównane: "Oba zespoły mają po 50 procent szans na awans i nie będziemy mieli lepszej szansy tylko dlatego, że jest to dwumecz. Będzie ciężko".
Bez wymówek
W chwili obecnej na liście kontuzjowanych jest pięciu zawodników: Abidal, Adriano, Bojan, Milito i Maxwell, czyli prawie ćwierć składu. Przed rozstrzygającym etapem rozgrywek jest to duże osłabienie dla zespołu, aczkolwiek Busquets nie chce szukać żadnych usprawiedliwień: "Im więcej zawodników mamy, tym jesteśmy silniejsi. Mamy kilka wariantów i trener kilka opcji wyboru. Ale obecnie nie ma żadnych wymówek". Dodał również, że "zmęczenie nie ma znaczenia".
Zagrać jak w drugiej połowie na Mestalla
Sergio powiedział, że "Madryt jest najgorszym, możliwym rywalem z jakim mogliśmy się teraz zmierzyć. Znamy się bardzo dobrze i rozegraliśmy wiele wyrównanych meczów". Jako sposób na pokonanie rywali, Busquets podał przykład drugiej połowy meczu na Mestalla "Musimy grać swoją piłkę i trzymać się swojej filozofii. Musimy grać tak jak w drugiej połowie meczu finału, kiedy to zasłużyliśmy na gola. Musimy poprawić naszą grę jeśli chcemy wygrać" - zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Dwa El Clásico już za nami i kolejne dwa nadciągają. "Wiemy, że tym razem będzie inaczej. To będą dwa trudne spotkania, tak jak poprzednie dwa. Tym razem jednak sprawa nie rozstrzygnie się po 90 minutach. Jest jeszcze rewanż" - mówił Busquets na popołudniowej konferencji prasowej. Pomocnik Barcelony uważa, że szanse są wyrównane: "Oba zespoły mają po 50 procent szans na awans i nie będziemy mieli lepszej szansy tylko dlatego, że jest to dwumecz. Będzie ciężko".
Bez wymówek
W chwili obecnej na liście kontuzjowanych jest pięciu zawodników: Abidal, Adriano, Bojan, Milito i Maxwell, czyli prawie ćwierć składu. Przed rozstrzygającym etapem rozgrywek jest to duże osłabienie dla zespołu, aczkolwiek Busquets nie chce szukać żadnych usprawiedliwień: "Im więcej zawodników mamy, tym jesteśmy silniejsi. Mamy kilka wariantów i trener kilka opcji wyboru. Ale obecnie nie ma żadnych wymówek". Dodał również, że "zmęczenie nie ma znaczenia".
Zagrać jak w drugiej połowie na Mestalla
Sergio powiedział, że "Madryt jest najgorszym, możliwym rywalem z jakim mogliśmy się teraz zmierzyć. Znamy się bardzo dobrze i rozegraliśmy wiele wyrównanych meczów". Jako sposób na pokonanie rywali, Busquets podał przykład drugiej połowy meczu na Mestalla "Musimy grać swoją piłkę i trzymać się swojej filozofii. Musimy grać tak jak w drugiej połowie meczu finału, kiedy to zasłużyliśmy na gola. Musimy poprawić naszą grę jeśli chcemy wygrać" - zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)