Xavi: Nie będziemy spekulować

Rozwad

3 maja 2011, 02:13

Brak komentarzy
Na konferencji prasowej przed meczem z Realem Madryt pojawił się Xavi Hernández. Rozgrywający Barçy wyznał, że pomimo zaliczki w postaci dwóch bramek "zespół nie będzie spekulował".

Generał powiedział, że gra w półfinale Ligi Mistrzów to "zaszczyt i przyjemność". Następnie odniósł się do samego jutrzejszgo meczu. "Mamy bardzo dobry wynik, aby awansować", nie ukrywa. Jednak '6' Barcelony stanowczno stwierdził, że mimo znaczącej zaliczki zespół będzie wierny swojej filozofii. "Nie zagramy inaczej, nie możemy sobie na to pozwolić przed naszymi fanami", wyjaśnił.

Inny Madryt, Barcelona ta sama

Według Xaviego jutro na boisku możemy zobaczyć inny Real Madryt, jednak Barceloną wciąż będzie ta sama. "Oni grali dotychczas ultradefensywnie, oddawali nam piłkę. Jutro musimy być przygotowani na to, że zagrają bardziej ambitnie i rzucą się na nas. Zaś nasza gra się nie zmieni, nie będziemy spekulować. Nie zagramy inaczej, niż zwykle. Nie możemy pozwolić sobie na to przed naszymi fanami", powiedział.

Skupmy się na piłce nożnej

Spytany o wypowiedzi José Mourinho po ostatnim meczu, odpowiedział: "Nie jestem od tego, aby oceniać zachowanie trenera Realu Madryt. Nie chcę wdawać się z nim w wojnę na słowa, bo tą on już wygrał. Jest wolny i może mówić, co chce. My chcemy rozmawiać na boisku. Wygrywa ten, kto bardziej na to zasługuje".

Xavi jest bardzo niezadowolony ze wszystkich kontrowersji jakie miały miejsce po ostatnim Gran Derbi na Bernabéu. "Skupiamy się na rzeczach, które nie mają nic wspólnego z piłką nożną i to jest trochę smutne. Staramy się być poza tym wszystkim i po prostu grać w piłkę, ale często nie chcą wiedzieć co się dzieje, dzwoni do ciebie znajomy i mówi, co widział w telewizji. To wszystko nie jest dobre dla piłki nożnej. Spróbujmy porozmawiać o tym, co się dzieje na boisku", powiedział.

Apelacja do UEFA i wysoka trawa

Generał również krytycznie odniósł się do apelacji do UEFA. "Te zarzuty wydają się byc godne pożałowania. To smutne i żałosne. Barcelona zawsze stara się zachowywać wzorowo we wszystkich meczach. Oczywiście UEFA odrzuciła wszelkie wnioski", powiedział. Następnie odniósł się do stanu murawy na Bernabéu. "Fani chcą oglądać wspaniałe widowisko, a nie suchą i wysoką trawę. Szkoda. Na takiej nawierzchnii również łatwiej nabawić się urazu. Nie rozumiem, dlaczego nie zostało jeszcze wprowadzone rozporządzenie w tej sprawie", wyznał.

Historyczny finał

Finał Ligi Mistrzów zostanie rozegrany 28 maja na Wembley. To stadion, z którym Barcelona ma same dobre wspomnienia, ponieważ Katalończycy zdobyli tam swój pierwszy Puchar Europy. "Byłoby bardzo miło wrócić na stadion, gdzie Klub zdobywał swój pierwszy Puchar Mistrzów i po drodze wyeliminować Madryt, największego, historycznego rywala", zakończył.

[źródło: FCBarcelona.cat/Mundo Deportivo/Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze