Cristiano Ronaldo: Barcelona nauczyła Mascherano, jak oszukiwać

Choder

4 maja 2011, 09:07

Brak komentarzy
Nie milkną echa nieuznanej bramki Realu Madryt we wczorajszym spotkaniu. Tym razem głos zabrał Cristiano Ronaldo, który raz jeszcze stwierdził, że Katalończycy są faworyzowani przez arbitrów.

Portugalczyk przyznał, że Barcelona to świetna drużyna. Ubolewał jednak nad faworyzowaniem podopiecznych Guardioli przez sędziów. Real Madryt odpadł z rywalizacji w Lidze Mistrzów, w półfinale ulegając w dwumeczu Dumie Katalonii, 3:1. W pierwszym meczu na Santiago Bernabéu, Barcelona wygrała 2:0, choć po tamtym spotkaniu także nie obyło się bez kontrowersji. Bodaj najbardziej komentowana była czerwona kartka dla obrońcy Realu, Pepe.

Tym razem komentarze dotyczą nieuznanej bramki Gonzalo Higuaina w drugiej części spotkania. Biorący udział w tej akcji Cristiano Ronaldo stwierdził, że supremacja Barcelony wynika nie tylko z jej klasy sportowej.

"To było Mission Impossibie IV", skomentował Portugalczyk po meczu. "Wiedzieliśmy, że coś takiego się stanie. Przywykliśmy do tego. Zabrano nam szanse na awans do finału w pierwszym spotkaniu na Bernabéu. Tutaj, znów nas to spotkało", dodał.

"To kwestia wielu spraw. Tego, co stało się na Bernabéu, tego co stało się tutaj. Trzeba się nad tym zastanowić. Barcelona ma wspaniały zespół, ale ma też coś więcej. Cięzko było grać z nimi w dziesięciu po czerwonej kartce i ciężko było z nieuznaną bramką", kontynuował rodak José Mourinho.

"Piqué dotknął mnie i upadłem na Mascherano. On nie był taki w Liverpoolu, Barcelona nauczyła go, jak oszukiwać. W szatni jest bardzo smutno. Bardzo ciężko jest grać z takimi komplikacjami", zakończył Ronaldo.

[źródło: Goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze