Hugo Sánchez: Rekord? Nie dla Messiego, tak dla Ronaldo
Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że legendarny rekord Hugo Sáncheza zostanie dziś pobity przez Cristiano Ronaldo. Meksykanin wyraził jednak zadowolenie, że to właśnie Portugalczyk a nie Leo Messi, być może zapisze się na kartach historii.
Póki co, Hugo Sánchez wespół z Telmo Zarrą (Athletic Bilbao) przoduje w klasyfikacji największej ilości strzelonych ligowych bramek, której rekord wynosi 38 trafień. Były piłkarz Realu Madryt przyznał, że nie chciałby, aby wynik ten wyśrubował Leo Messi. Sánchez swoim osiągnięciem popisał się w sezonie 1989/90, wyrównując tym samym rekord Zarry z sezonu 1950/51.
"Myślę, że Cristiano pobije ten wynik", stwierdził Meksykanin.
"Został ostatni mecz przeciwko Almeríi i oczekuje się, że Ronaldo strzeli choćby jednego gola", dodał.
Hugo Sánchez, który pięciokrotnie zdobywał trofeum Pichichi przyznał, że możliwość dzielenia tego osiągnięcia z Zarrą i Ronaldo to zaszczyt. Dodał jednak po chwili, że rekordy są po to, aby je pobijać.
"Ten rekord utrzymuje się już od dłuższego czasu. Mija 21 lat od momentu, kiedy ja tego dokonałem i 38 od sezonu, w którym został on wyśrubowany", zauważył Sánchez.
[źródło: Goal]
Póki co, Hugo Sánchez wespół z Telmo Zarrą (Athletic Bilbao) przoduje w klasyfikacji największej ilości strzelonych ligowych bramek, której rekord wynosi 38 trafień. Były piłkarz Realu Madryt przyznał, że nie chciałby, aby wynik ten wyśrubował Leo Messi. Sánchez swoim osiągnięciem popisał się w sezonie 1989/90, wyrównując tym samym rekord Zarry z sezonu 1950/51.
"Myślę, że Cristiano pobije ten wynik", stwierdził Meksykanin.
"Został ostatni mecz przeciwko Almeríi i oczekuje się, że Ronaldo strzeli choćby jednego gola", dodał.
Hugo Sánchez, który pięciokrotnie zdobywał trofeum Pichichi przyznał, że możliwość dzielenia tego osiągnięcia z Zarrą i Ronaldo to zaszczyt. Dodał jednak po chwili, że rekordy są po to, aby je pobijać.
"Ten rekord utrzymuje się już od dłuższego czasu. Mija 21 lat od momentu, kiedy ja tego dokonałem i 38 od sezonu, w którym został on wyśrubowany", zauważył Sánchez.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (136)