Kiko Femenía bliski podpisania kontraktu z Barçą
Najpierw Esteban Andrada, później José Ángel, a teraz Kiko Femenía. Sekretariat techniczny FC Barcelony nie próżnuje i cały czas rozgląda się na rynku transferowym w poszukiwaniu młodych zawodników, którzy mają dać Pepowi Guardioli większe pole manewru w przyszłym sezonie.
Kiko Femenía to zawodnik Hérculesa Alicante - jednego z trzech zespołów, które w tym sezonie pożegnały się z Primera División. Występuje na pozycji prawego pomocnika, jest obdarzony dużą szybkością oraz siłą. Urodzony w Alicante piłkarz dysponuje również świetną techniką użytkową, która pomogła mu stać się jednym z objawień sezonu oraz nadzieją hiszpańskiego futbolu. FC Barcelona chce wykorzystać okoliczności i sprowadzić na Camp Nou zaledwie 20-letniego zawodnika, którego ambicje sięgają zdecydowanie wyżej niż gra w Segunda División. Na transfer reprezentanta Hiszpanii U-20, włodarze katalońskiego klubu będą musieli przeznaczyć około czterech milionów euro.
W przyszłym sezonie Femenía miałby balansować pomiędzy Barçą B i pierwszym zespołem, tak jak to w tym sezonie robił Thiago Alcântara. O młodego Hiszpana walczą również inne zespoły z hiszpańskiej Primera División, a najgłośniej mówi się o zainteresowaniu Valencii, Atlético Madryt oraz Espanyolu. Kiko Femenía pożegnał się już z kibicami Hérculesa, dając jasno do zrozumienia, że w przyszłym sezonie nie będzie już występował na Estadio José Rico Pérez.
[źródło: Sport]
Kiko Femenía to zawodnik Hérculesa Alicante - jednego z trzech zespołów, które w tym sezonie pożegnały się z Primera División. Występuje na pozycji prawego pomocnika, jest obdarzony dużą szybkością oraz siłą. Urodzony w Alicante piłkarz dysponuje również świetną techniką użytkową, która pomogła mu stać się jednym z objawień sezonu oraz nadzieją hiszpańskiego futbolu. FC Barcelona chce wykorzystać okoliczności i sprowadzić na Camp Nou zaledwie 20-letniego zawodnika, którego ambicje sięgają zdecydowanie wyżej niż gra w Segunda División. Na transfer reprezentanta Hiszpanii U-20, włodarze katalońskiego klubu będą musieli przeznaczyć około czterech milionów euro.
W przyszłym sezonie Femenía miałby balansować pomiędzy Barçą B i pierwszym zespołem, tak jak to w tym sezonie robił Thiago Alcântara. O młodego Hiszpana walczą również inne zespoły z hiszpańskiej Primera División, a najgłośniej mówi się o zainteresowaniu Valencii, Atlético Madryt oraz Espanyolu. Kiko Femenía pożegnał się już z kibicami Hérculesa, dając jasno do zrozumienia, że w przyszłym sezonie nie będzie już występował na Estadio José Rico Pérez.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (29)