Juvenil A FC Barcelony znów wygrywa (wideo)

Blazeq

30 maja 2011, 13:44

6 komentarzy
Podopieczni Òscara Garcíi pokonali w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Athletic Bilbao 3:2 i do Baskonii na rewanż udadzą się ze skromną zaliczką. Po raz kolejny błysnął młodziutki Jean Marie Dongou, który zdobył dwie bramki i wypracował rzut karny. Rewanż już za tydzień

Trenerzy ekipy Juvenil A FC Barcelony nie mieli łatwego zadania przed tym weekendem, bowiem do reprezentacji Hiszpanii U-19 powołani zostali najważniejsi zawodnicy, a mianowicie dwaj najlepsi strzelcy: Rafa Alcántara (18 lat) i Gerard Deulofeu (17) oraz filar obrony, Sergi Gómez (19). Jakby tego było mało, do Barçy B przez Luisa Enrique włączeni zostali obrońca, Edu Campabadal (18) i pomocnik, José Palau (19).

W takich okolicznościach do zespołu dołączyło kilku zawodników z sekcji Juvenil B: Carlos Julio (17), Cristian (17) oraz Patri (17). Do tej grupy można by zaliczyć także Dongou, ale szesnastoletni snajper jest ewenementem przynajmniej na skalę La Masíi, ponieważ ten sezon zaczynał w Cadete A, skąd szybko awansował do Juvenil B, a tam będąc zdecydowanie najlepszym zawodnikiem, doczekał się kolejnego awansu, do Juvenil A. Jakby tego było mało, młodziutki Kameruńczyk w najwyższej sekcji juniorskiej strzelał jak na zawołanie, dzięki czemu stał się jednym z trzech najlepszych strzelców w tym zespole. I to pomimo rozegrania stosunkowo niewielkiej liczby spotkań.

Osłabiona ekipa FC Barcelony nie zaczęła meczu najlepiej. Pomimo przewagi w posiadaniu piłki oraz stworzenia sobie kilku dogodnych sytuacji, w 26. minucie stracili bramkę. Do zagranej z rzutu wolnego piłki najwyżej wyskoczył Bustinza i wyprowadził gości na prowadzenie. Już 10 minut później niezgodnie z przepisami w polu karnym powstrzymywany był Dongou, w związku z czym sędzia zdecydował się na podyktowanie jedenastki. Rzut karny na bramkę zamienił Etock i był remis. Tuż przed przerwą ponownie w roli głównej wystąpił Dongou. Szesnastoletni Kameruńczyk ograł w polu karnym jednego z obrońców i pewnym strzałem dał Barcelonie prowadzenie.

Po zmianie stron wciąż atakowali gospodarze. W 56. minucie znów obrońcom gości nie udało się upilnować Dongou, a ten znalazłszy sobie odrobinę miejsca przed polem karnym, uderzył bez zastanowienia i dwubramkowe prowadzenie stało się faktem. W końcowych minutach meczu dużą walecznością wykazali się młodzi Baskowie, którzy w 82. minucie zdołali jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki. Tym razem to Guillermo udowodnił, że w powietrzu Athletic góruje nad Barceloną, umieszczając piłkę w siatce strzałem głową.

Rewanż już w najbliższy weekend, a o wywalczenie awansu na pewno nie będzie łatwo. Miejmy jednak nadzieję, że mimo poważnych osłabień podopieczni Òscara Garcíi wywalczą awans do półfinału.

Bramki:
0:1, Bustinza (26')
1:1, Etock (rzut karny, 37')
2:1, Dongou (46')
3:1, Dongou (56')
3:2, Guillermo (82')

FC Barcelona: Unzué, Carlos Julio (Bako, min. 85), Rosell, Ayala, Balliu, Gustavo, Masó (Dalmau, min. 81), Espinosa, Ernesto (Patri, min. 75), Dongou oraz Cristian (Etock min. 32).

Athletic Bilbao: Aitor, Iñaki, Ruiz, Bustinza, Saborit, Aguirretxea, Ramalho (Guillermo, min. 60), Laporte, Txema, Jon oraz Iñigo.

A oto komplet wyników pierwszych meczów ćwierćfinałowych Copa del Rey:

Deportivo 2:0 Real Madryt
Villarreal 1:3 Rayo
Espanyol 3:1 Cordoba
FC Barcelona 3:2 Athletic Bilbao


Skrót meczu z Athletic Bilbao (3:2):



Skrót meczu z Las Palmas w 1/8 Copa del Rey (6:2):




[źródło: Własne/RFEF.es/FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze