Abidal: Jestem silniejszy psychicznie, niż dwa miesiące temu

Adek

16 czerwca 2011, 23:33

18 komentarzy
Éric Abidal udzielił wywiadu na oficjalnej stronie UEFA, w którym opowiadał o wszystkim co spotkało go w zakończonym już sezonie. Począwszy od wykrycia guza wątroby, aż po Wembley, gdzie Puyol przekazał Francuzowi opaskę kapitańską, aby ten podniósł puchar jako pierwszy.

"To był naprawdę bardzo intensywny moment w mojej karierze. Bardzo trudny okres, ponieważ wykryto u mnie guza wątroby. Fani byli dla mnie wspaniali, czułem ich wsparcie, które pomogło mi w walce z chorobą. Nie było łatwo, ale Barcelona to więcej niż klub - to wielka rodzina i wtedy naprawdę poczułem co to znaczy" - powiedział Abi.

Od samego początku Abidal był silny i jego celem był jak najszybszy powrót do zdrowia, do piłki i chciał to zrobić w rewanżowym spotkaniu z Realem Madryt w Lidze Mistrzów: "To był trudny czas, ale naprawdę chciałem wystąpić w tym meczu. 3 maja to był mój cel. Nie zagrałem zbyt dużo, bo tylko dwie minuty, ale ta chwila była dla mnie bardzo wzruszająca. Czułem, że drugim zwycięstwem był mój powrót, tak jak powiedzieli mi koledzy z drużyny. Pierwszym zwycięstwem było zakwalifikowanie się do finału Ligi Mistrzów, a drugim mój powrót na boisko po tak trudnym okresie". - dodał.

Reprezentant Francji w rozmowie mówił również, jak przekazywał innym ludziom informacje o swoim zdrowiu: "To było trudne do wyjaśnienia. Z dnia na dzień otrzymywałem coraz gorsze wiadomości. Starałem się nie pokazywać tego wszystkiego po sobie. Przed meczem z Getafe udałem się do moich kolegów i powiedziałem im jak mają się sprawy. Powiedziałem im, żeby się nie martwili, ponieważ lekarze mówili mi, że wszystko będzie w porządku. To było to co próbowałem im przekazać. Od tamtego momentu musiałem walczyć do samego końca".

Na zakończenie obrońca Dumy Katalonii przyznał, iż po wszystkim co go spotkało jest teraz silniejszy psychicznie: "Nie wiem, czy to wzmocniło mój charakter, ale jestem człowiekiem religijnym i to nie było przypadkowe, takie było moje przeznaczenie. Po tym wszystkim co miało miejsce w moim życiu patrzę na świat z innej perspektywy. Spędzam więcej czasu relaksując się, szczególnie z moją rodziną, z moimi dziećmi. Nigdy nie wiesz co przyniesie następny dzień, więc trzeba się cieszyć chwilą. Zawsze byłem silny psychicznie, ale teraz jestem jeszcze silniejszy, niż dwa miesiące temu" - zakończył.


[źródło: Sport/Uefa.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze