Messi: Porówniania z Barceloną są błędem
Piłkarz Barcelony zdaje się nie przejmować krytyką i koncentruje się na ćwierćfinałowym meczu nCopa America z Urugwajem. "Czuję się dobrze", zaznacza.
Leo Messi odpowiadał wczoraj na pytania dziennikarzy, uspokajał przy tym fanów Albicelestes: "To będzie trudny mecz i nie chcemy wybiegać w przyszłość. Trzeba iść krok po kroku, ale jeszcze przed rozpoczęciem turnieju marzyliśmy o Pucharze i teraz też o nim marzymy. Argentyna potrzebuje tytuły i właśnie na niego pracujemy".
"W meczach przeciwko Boliwii i Kolumbii nie wykonaliśmy tego, co sobie założyliśmy, wszyscy graliśmy źle. Dzięki Bogu z Kostaryką było już inaczej... Czuję się dobrze, kibice będą nas wspierać, wiemy że rozpoczyna się walka o kolejny Puchar", mówił.
"Błędem jest porównywanie reprezentacji z Barçą. W Barcelonie od wielu lat pracujemy razem, od podstaw. Tu staramy się utrzymywać przy piłce i grać, ale niemożliwe są porównania zarówno na poziomie zespołu jak i indywidualnym".
Messi przyznał również, iż jego koledzy z Barcelony wspierali go w złych chwilach: "Wielu kolegów z Barçy i wielu przyjaciół dzwoniło do mnie". Zapytany o Neymara i jego ewentualny transfer do Barcelony lub Realu, milczał. Odniósł się natomiast do Alexisa Sáncheza: "Widziałem jak gra. To świetny zawodnik, to dla nas znakomity transfer".
[źródło: Sport]
Leo Messi odpowiadał wczoraj na pytania dziennikarzy, uspokajał przy tym fanów Albicelestes: "To będzie trudny mecz i nie chcemy wybiegać w przyszłość. Trzeba iść krok po kroku, ale jeszcze przed rozpoczęciem turnieju marzyliśmy o Pucharze i teraz też o nim marzymy. Argentyna potrzebuje tytuły i właśnie na niego pracujemy".
"W meczach przeciwko Boliwii i Kolumbii nie wykonaliśmy tego, co sobie założyliśmy, wszyscy graliśmy źle. Dzięki Bogu z Kostaryką było już inaczej... Czuję się dobrze, kibice będą nas wspierać, wiemy że rozpoczyna się walka o kolejny Puchar", mówił.
"Błędem jest porównywanie reprezentacji z Barçą. W Barcelonie od wielu lat pracujemy razem, od podstaw. Tu staramy się utrzymywać przy piłce i grać, ale niemożliwe są porównania zarówno na poziomie zespołu jak i indywidualnym".
Messi przyznał również, iż jego koledzy z Barcelony wspierali go w złych chwilach: "Wielu kolegów z Barçy i wielu przyjaciół dzwoniło do mnie". Zapytany o Neymara i jego ewentualny transfer do Barcelony lub Realu, milczał. Odniósł się natomiast do Alexisa Sáncheza: "Widziałem jak gra. To świetny zawodnik, to dla nas znakomity transfer".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)