Femenía: Moim wyzwaniem jest awans do pierwszej drużyny
Kiko Femenía jest świadomy, że aby zaistnieć w drużynie Pepa Guardioli, najpierw trzeba pokazać swoje umiejętności w drużynie rezerw.
Kiko Femenía, choć jest skoncentrowany na Mistrzostwach Świata do lat 20, które odbywają się w Kolumbii, to nie może przestać myśleć o nowym etapie kariery - w Barcelonie. Młody wychowanek Hérculesa w wypowiedzi dla COM Ràdio przyznał, że jego marzeniem jest gra dla pierwszej drużyny, nie zapominając o tym, że w pierwszej kolejności trzeba grać dobrze w rezerwach, aby otrzymać nagrodę.
"Mam wyzwanie 'wspinaczki' do pierwszej drużyny, teraz lub później, ale jestem świadomy, że najpierw trzeba grać bardzo dobrze dla Barçy B", powiedział Femenía. Piłkarz ma nadzieje utrzymać dobrą formę prezentowaną na przestrzeni poprzedniego sezonu w barwach drużyny z Alicante.
Kiko Femenía przyznał, że w ciąż nie miał okazji porozmawiać z każdym z piłkarzy pierwszej drużyny i był bardzo zadowolony z dołączenia do Barçy.
"Kiedy zadzwoniła Barcelona, nie miałem wątpliwości, bo uważam, że Barça jest najlepszym klubem", wyjaśnił.
[źródło: Sport]
Kiko Femenía, choć jest skoncentrowany na Mistrzostwach Świata do lat 20, które odbywają się w Kolumbii, to nie może przestać myśleć o nowym etapie kariery - w Barcelonie. Młody wychowanek Hérculesa w wypowiedzi dla COM Ràdio przyznał, że jego marzeniem jest gra dla pierwszej drużyny, nie zapominając o tym, że w pierwszej kolejności trzeba grać dobrze w rezerwach, aby otrzymać nagrodę.
"Mam wyzwanie 'wspinaczki' do pierwszej drużyny, teraz lub później, ale jestem świadomy, że najpierw trzeba grać bardzo dobrze dla Barçy B", powiedział Femenía. Piłkarz ma nadzieje utrzymać dobrą formę prezentowaną na przestrzeni poprzedniego sezonu w barwach drużyny z Alicante.
Kiko Femenía przyznał, że w ciąż nie miał okazji porozmawiać z każdym z piłkarzy pierwszej drużyny i był bardzo zadowolony z dołączenia do Barçy.
"Kiedy zadzwoniła Barcelona, nie miałem wątpliwości, bo uważam, że Barça jest najlepszym klubem", wyjaśnił.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)