Guardiola: Wcześniej mieliśmy presezon, teraz mamy tournée
Pep Guardiola wyraził ubolewanie, że interesy gospodarcze i promowanie klubu utrudniają zespołowi przygotowania do sezonu.
Kilka minut po zakończeniu meczu z Clubem América, Pep Guardiola dokonał na łamach TV3 pobieżnej analizy tego, co wydarzyło się w ostatnich dniach na północnoamerykańskiej ziemi. "Tournée można uznać za udane, oczywiście poza kontuzjami. Jestem jednak zadowolony z wszystkich wyników. Problemem były bardzo wysokie temperatury, które sprawiały, że ciężko było trenować intensywnie. Jednak generalnie rzecz biorąc, wszystko udało się naprawdę dobrze".
Trener Barcelony nie lubi odpowiadać na pytanie, czy kibice mogą być spokojni przed pierwszym meczem o Superpuchar Hiszpanii, który odbędzie się za tydzień. "Jeśli ludzie po tych trzech latach nie są spokojni, to historia będzie się powtarzać każdego roku. Trzeba zauważyć, że wcześniej mieliśmy presezon, teraz mamy tournée i musimy do tego przywyknąć. Tutaj nie mogliśmy zrobić dosłownie niczego, dusiliśmy się. Rok temu byliśmy na innym wybrzeżu i temperatura była o 10 stopni niższa. To zmieniło wiele rzeczy".
Kończąc swoją wypowiedź, Guardiola powtórzył słowa, które wypowiedział po meczu z Chivasem. "Dotarliśmy do walki o Superpuchar, ale brakuje trochę czasu na przygotowania. Tak samo zresztą było w ubiegłym roku. W takim przypadku to rozum powinien rządzić. Gramy z zespołem, któremu w presezonie idzie wyśmienicie, ale podejmujemy wyzwanie i damy z siebie wszystko" - zakończył Pep Guardiola.
[źródło: Sport]
Kilka minut po zakończeniu meczu z Clubem América, Pep Guardiola dokonał na łamach TV3 pobieżnej analizy tego, co wydarzyło się w ostatnich dniach na północnoamerykańskiej ziemi. "Tournée można uznać za udane, oczywiście poza kontuzjami. Jestem jednak zadowolony z wszystkich wyników. Problemem były bardzo wysokie temperatury, które sprawiały, że ciężko było trenować intensywnie. Jednak generalnie rzecz biorąc, wszystko udało się naprawdę dobrze".
Trener Barcelony nie lubi odpowiadać na pytanie, czy kibice mogą być spokojni przed pierwszym meczem o Superpuchar Hiszpanii, który odbędzie się za tydzień. "Jeśli ludzie po tych trzech latach nie są spokojni, to historia będzie się powtarzać każdego roku. Trzeba zauważyć, że wcześniej mieliśmy presezon, teraz mamy tournée i musimy do tego przywyknąć. Tutaj nie mogliśmy zrobić dosłownie niczego, dusiliśmy się. Rok temu byliśmy na innym wybrzeżu i temperatura była o 10 stopni niższa. To zmieniło wiele rzeczy".
Kończąc swoją wypowiedź, Guardiola powtórzył słowa, które wypowiedział po meczu z Chivasem. "Dotarliśmy do walki o Superpuchar, ale brakuje trochę czasu na przygotowania. Tak samo zresztą było w ubiegłym roku. W takim przypadku to rozum powinien rządzić. Gramy z zespołem, któremu w presezonie idzie wyśmienicie, ale podejmujemy wyzwanie i damy z siebie wszystko" - zakończył Pep Guardiola.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (27)