Alves w Anżi Machaczkała?
Klub z Rosji kontynuuje transferową ofensywę. Tym razem plotki dotyczą filara barcelońskiej defensywy Daniego Alvesa. O ile informacje te traktować powinno się z przymrużeniem oka, to należy pamiętać, że okno transferowe pozostaje otwarte.
Informacje o rzekomej ofercie dla Daniego powstały na kanwie nowych regulacji UEFA dotyczących finansowego fair play. Kluby nie będą mogły wydawać więcej pieniędzy niż zarabiają, a ma to na celu ograniczenie ich zadłużenia.
Jak donoszą media, na stole sternika FC Barcelony znalazła się oferta opiewająca na około 40 milionów euro, a samemu zawodnikowi zaoferowano podwojenie pensji. I choć zakontraktowanie Daniego graniczy z cudem - podpisał on w marcu nowy kontrakt z Dumą Katalonii - to tego lata klub z Rosji dokonał już dwóch transferów, które wydawały się równie abstrakcyjne. Jurij Żirkow z Chelsea i ex-barcelonista Samuel Eto'o zdecydowali się na podpisanie kontraktów z klubem z Machaczkały.
Od zeszłego sezonu w klubie tym gra Roberto Carlos. Rosyjskie media potwierdzają te informacje.
[źródło: neuvofutbol/rusnovosti]
Informacje o rzekomej ofercie dla Daniego powstały na kanwie nowych regulacji UEFA dotyczących finansowego fair play. Kluby nie będą mogły wydawać więcej pieniędzy niż zarabiają, a ma to na celu ograniczenie ich zadłużenia.
Jak donoszą media, na stole sternika FC Barcelony znalazła się oferta opiewająca na około 40 milionów euro, a samemu zawodnikowi zaoferowano podwojenie pensji. I choć zakontraktowanie Daniego graniczy z cudem - podpisał on w marcu nowy kontrakt z Dumą Katalonii - to tego lata klub z Rosji dokonał już dwóch transferów, które wydawały się równie abstrakcyjne. Jurij Żirkow z Chelsea i ex-barcelonista Samuel Eto'o zdecydowali się na podpisanie kontraktów z klubem z Machaczkały.
Od zeszłego sezonu w klubie tym gra Roberto Carlos. Rosyjskie media potwierdzają te informacje.
[źródło: neuvofutbol/rusnovosti]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (93)