Parames: Mourinho nie jest przykro z powodu awantury
Portugalski trener jest w centrum burzy, w związku z wydarzeniami jakie miały miejsce na Camp Nou, podczas meczu o Superpuchar Hiszpanii. Odmawia również okazania skruchy, pomimo wielu wezwań do przeprosin.
Mourinho nie ma zamiaru przepraszać za swe zaangażowanie w awanturę podczas meczu o Superpuchar - powiedział jego rzecznik Eladio Parames.
Portugalski taktyk brał udział w farsie jaka miała miejsce w końcowych minutach spotkania na Camp Nou, miedzy innymi wkładając palec w oko Vilanovy.
Zachowanie Mou spotkało się z falą krytyki ze strony starszych i opiniotwórczych postaci hiszpańskiej piłki, ale nie ma zamiaru łagodzić zaistniałej sytuacji i dobrowolnie poddać się cenzurze.
Sobotnia Marca.com doniosła, że były trener Interu i Chelsea jest gotów przeprosić, ale jego rzecznik zaprzeczył tym rewelacjom. "José nie przeprosi i jest zdeterminowany by bronić Realu Madryt", powiedział dla agencji Ansa.it Parames.
Rzecznik dodał także, że Mourinho był prowokowany poprzez "słowną agresję" skierowaną w jego kierunku z ławki Barcelony.
[źródło: Goal]
Mourinho nie ma zamiaru przepraszać za swe zaangażowanie w awanturę podczas meczu o Superpuchar - powiedział jego rzecznik Eladio Parames.
Portugalski taktyk brał udział w farsie jaka miała miejsce w końcowych minutach spotkania na Camp Nou, miedzy innymi wkładając palec w oko Vilanovy.
Zachowanie Mou spotkało się z falą krytyki ze strony starszych i opiniotwórczych postaci hiszpańskiej piłki, ale nie ma zamiaru łagodzić zaistniałej sytuacji i dobrowolnie poddać się cenzurze.
Sobotnia Marca.com doniosła, że były trener Interu i Chelsea jest gotów przeprosić, ale jego rzecznik zaprzeczył tym rewelacjom. "José nie przeprosi i jest zdeterminowany by bronić Realu Madryt", powiedział dla agencji Ansa.it Parames.
Rzecznik dodał także, że Mourinho był prowokowany poprzez "słowną agresję" skierowaną w jego kierunku z ławki Barcelony.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (53)