Rosell: Gratulujmy zawodnikom i cieszmy się z tytułów
Sandro Rosell rozpoczął swoje przemówienie mówiąc: "Zarząd ocenia pracę jako znakomitą." Później przez klika minut chwalił sekcję piłki nożnej oraz pozostałe cztery sekcje, a także amatorskie i młodzieżowe ekipy, które wspomogło wybudowanie nowej La Masíi, zwanej również Centrum Treningowym Oriol Tort.
Rozwój na wszystkich płaszczyznach
Padła również dobra informacja na temat finansów klubu. "Pomimo inwestycji w La Masíę, zanotowaliśmy wzrost i zabezpieczenie stanu posiadania. Zapobiegawczo zatrzymaliśmy proces sprzdaży Miniestadi. Nie chcemy go sprzedać." Rosell dodał także, że kilka ekstremalnych zasad zostało wprowadzonych, ale wszystko działo się w celu "pilnowania funduszy, tak jak uczyli nas tego nasi rodzice i dziadkowie, szczególnie gdy nie są to nasze własne pieniądze."
Odbudowanie dobrych relacji
Prezydent był zadowolony z odbudowani relacji ze wszystkimi instytucjami. "Nie było to proste, ale myślimy, że podołaliśmy i zakończyliśmy kilka politycznych sporów, jakie ciągnęły się za klubem." Uważa on, że jest ważnym utrzymywanie tak dobrych relacji ze względu na przyszłą współpracę i nadchodzące zmiany, w Palau Blaugrana, Camp Nou i Ice Rink.
Po meczu o Superpuchar
Rosell chce kontrowersje dotyczące pomeczowej sytuacji zostawić za sobą. Mówiąc o odstąpieniu od złożenia skargi przeciwko Mourinho powiedział, że "zdecydowaliśmy o tym po rozmowie z Andonim Zubizarretą, Josépem Guardiolą i Tito Vilanovą. Zgodziliśmy się, że to jest najlepsza możliwa decyzja. W tym tygodniu mamy bardzo ważny mecz i nie chcemy aby ludzie mówili o czymś innym."
Powiedział również krótko, zanim w Palau de Congressos pojawili się Cesc i Alexis, że Vilanova stał się główną ofiarą tej żenującej sytuacji. "Prosił nas abysmy dlaej nie brnęli w te sytuację", dodał sternik klubu. "W obecej sytuacji wszystko jest jasne i Federacje podejmie stosowne działania jeśli zechce."
Potrzeba spokoju
Prezydent zakończył mówiąc o sytuacji gdy kamienie poleciały w kierunku autobusu Barçy, przed meczem w Madrycie. "To pokazuje, że sytuacja nie jest dobra. Nie jest to dobre w kategoriach społecznych czy relacji w świecie sportu. Musimy zachować trzeźwość osądu, zredukować animozje, bo skończymy zabijając się na ulicach. Ale to nie nasz problem tylko ich. Chcemy jednej rzczy, ale ta trzeźwość wymaga czegoś więcej. Teraz nadszedł czas by pogratulować naszym zawodnikom, cieszyć się z tytułów i zapomnieć o tej sprawie" - zakończył Sandro Rosell.
Galeria zdjęć
[źródło: FCBarcelona.cat]
Komentarze (8)