Pereira: Nie przyjechaliśmy tu patrzeć jak gra Barça
Podczas przedmeczowej konferencji prasowej, trener FC Porto, Vítor Pereira potwierdził, że jest wyjątkowo ambitnym człowiekiem i stwierdził, że jego zespół przyjechał do Monako, aby pokonać Barcelonę.
Dla Vítora Pereiry mecz z Barçą będzie drugim ważnym wyzwaniem, odkąd przejął posadę po André Villasie-Boasie, który jest obecnie trenerem Chelsea Londyn. Wcześniej Portugalczyk był w klubie asystentem menedżera. Pierwszym sukcesem nowego szkoleniowca FC Porto było zwycięstwo w Superpucharze Portugalii z Gil Vicente.
"Jesteśmy tu, dzięki cudownej grze w ubiegłym sezonie. Zdajemy sobie sprawę, że Barça to świetny zespół i ma doskonałego trenera, ale nie przyjechaliśmy tu żeby patrzeć jak grają w piłkę, lecz po to żeby wygrać Superpuchar Europy", mówił trener portugalskiej drużyny.
Pereira powiedział również, że jego zespół nie zmieni swojej taktyki i stylu gry na mecz z Barceloną. "Zagramy tak jak zwykle. Wierzymy w nasze założenia taktyczne i styl. Cały czas gramy 4-3-3 i dalej będziemy to robić. Nie ma potrzeby, by zmieniać system, gdyż w nim czujemy się najlepiej", mówił menedżer Porto.
"Barça zawsze jest co najmniej 50% czasu przy piłce i bez wątpienia jest najlepszym zespołem, jaki w życiu widziałem. Mają wielkiego trenera i świetnych zawodników, ale my wierzymy w nasz styl gry, mamy własną tożsamość i chcemy sprawić im wiele kłopotów", kontynuował Pereira.
Portugalczyk dodał również, że brak Piqué i Puyola nie ułatwi jego zespołowi zadania oraz komplementował Pepa Guardiolę i Leo Messiego. "Podziwiam jego wspaniałą klasę i charakter, więc bardzo doceniam jego słowa pod moim adresem", powiedział na koniec o trenerze Dumy Katalonii.
[źródło: Sport]
Dla Vítora Pereiry mecz z Barçą będzie drugim ważnym wyzwaniem, odkąd przejął posadę po André Villasie-Boasie, który jest obecnie trenerem Chelsea Londyn. Wcześniej Portugalczyk był w klubie asystentem menedżera. Pierwszym sukcesem nowego szkoleniowca FC Porto było zwycięstwo w Superpucharze Portugalii z Gil Vicente.
"Jesteśmy tu, dzięki cudownej grze w ubiegłym sezonie. Zdajemy sobie sprawę, że Barça to świetny zespół i ma doskonałego trenera, ale nie przyjechaliśmy tu żeby patrzeć jak grają w piłkę, lecz po to żeby wygrać Superpuchar Europy", mówił trener portugalskiej drużyny.
Pereira powiedział również, że jego zespół nie zmieni swojej taktyki i stylu gry na mecz z Barceloną. "Zagramy tak jak zwykle. Wierzymy w nasze założenia taktyczne i styl. Cały czas gramy 4-3-3 i dalej będziemy to robić. Nie ma potrzeby, by zmieniać system, gdyż w nim czujemy się najlepiej", mówił menedżer Porto.
"Barça zawsze jest co najmniej 50% czasu przy piłce i bez wątpienia jest najlepszym zespołem, jaki w życiu widziałem. Mają wielkiego trenera i świetnych zawodników, ale my wierzymy w nasz styl gry, mamy własną tożsamość i chcemy sprawić im wiele kłopotów", kontynuował Pereira.
Portugalczyk dodał również, że brak Piqué i Puyola nie ułatwi jego zespołowi zadania oraz komplementował Pepa Guardiolę i Leo Messiego. "Podziwiam jego wspaniałą klasę i charakter, więc bardzo doceniam jego słowa pod moim adresem", powiedział na koniec o trenerze Dumy Katalonii.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (17)