Guardiola: Nie potrzebowaliśmy porażki Realu z Levante

Looky

21 września 2011, 17:00

9 komentarzy
Trener Barcelony jest przekonany, że dziś w Walencji kibice zobaczą świetny mecz. i zaznaczył, że problemy kadrowe rywala z Mestalla nie będą miały wpływu na grę, bo drużyna Valencii jest w bardzo dobrej formie.

Pep Guardiola wie, że zdobycie trzech punktów na Mestalla będzie niezwykle trudne: "Valencia jest obecnie liderem la Liga i wygląda na mocny zespół. Zagramy na trudnym terenie, gdzie fani będą mocno wspierać gospodarzy. Valencia ma także znakomitego trenera, któremu po odejściu takich piłkarzy jak Villa, Silva czy Mata udało się stworzyć konkurencyjną drużynę, która pokazuje swoją siłę już na początku sezonu".

Taktyka

Zapytany o taktykę na mecz, odpowiedział: "Najważniejszą rzeczą nie jest to, czy gramy trójką czy czwórką w obronie. Najważniejsze jest raczej znalezienie równowagi, która pozwala nam atakować i utrzymywać się przy piłce. Z Osasuną Alves zagrał z przodu i to zadziałało, ale bardziej jesteśmy przyzwyczajeni do gry czterema obrońcami. Gra trójką w defensywie na Mestalla może być ryzykowna. Żaden system nie jest doskonały, jutro podejmiemy decyzję (konferencja odbyła się wczoraj - przyp. red.)".

Liga po trzech kolejkach

"Nie potrzebowaliśmy porażki Realu z Levante, aby uświadomić sobie, że wszystko będzie trudne i z każdym rokiem jeszcze trudniejsze. Nikt niczego w tej lidze za darmo nie daje. Kolejne dwa spotkania są ważne, ale nie będą decydujące", komentował Guardiola.

"Zwycięskie passy, rekordy i tego typu rzeczy nie sprawiają, że zdobywasz cokolwiek - mecze wygrywane są dzięki ciężkiej pracy i poważne traktowanie każdego kolejnego spotkania. Oczywiście zwycięstwo zawsze pomaga, ale do tego wciąż daleka droga. Mogę jednak zapewnić was, że jutro na boisko wyjdziemy czując się bardzo mocni".

Guardiola skomentował również decyzję RFEF, która zdecydowała się przełożyć pierwszy mecz Barçy w Pucharze Króla na 16 listopada, dzień po spotkaniach reprezentacji narodowych. Ma to związek z występem Dumy Katalonii w Klubowych Mistrzostwach Świata. "Jest to problem i ktoś będzie musiał go rozwiązać. Mogę mieć do dyspozycji tylko czterech graczy drugiego zespołu i trzech lub czterech pierwszego. Jeśli pozostali będą na zgrupowaniach swoich kadr, nie wiem co zrobimy", odparł.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze