Oceny zawodników za BATE

Blazeq

1 października 2011, 06:23

37 komentarzy

 

Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy. Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie jest równoznaczne z "dla mnie Villa 7, a Pedro 5.5".


Oceniający: Challenger, Blazeq.

Valdés - 7 - Tylko raz miał okazję porządniej zaznaczyć swą obecność i koncentrację pomiędzy słupkami. Mowa tu oczywiście o znakomitym ustawieniu przy akcji indywidualnej Wołodki z 31. minuty. Pośrednio wynikające z niego zawahanie Białorusina wykorzystał wracający Puyol, którego wślizg wyjaśnił sytuację. Poza tym bezbłędny i... bezrobotny. Standardowo już znakomity w dystrybuowaniu piłki.

Alves - 8 - Bezstresowy wieczór dla prawego obrońcy Barcelony. Miał dużo swobody w poczynaniach ofensywnych, a w obronie musiał pracować co najwyżej na pół etatu (choć i tak uzbierał 6 odbiorów). Dobrze dostrzegał Messiego i innych partnerów z ataku, kilkakrotnie popisując się ładnymi przerzutami i centrami. Współautor goli nr 1 i 4 jak zwykle prezentował znakomite wyszkolenie techniczne, a dobrą formę okrasił paroma efektownymi zagraniami na małej przestrzeni. Bardzo udany występ Brazylijczyka.

Mascherano - 9 - W drugim kolejnym meczu najskuteczniejszy (13 odbiorów) piłkarz w defensywie Barçy, sprawiający przy tym wrażenie, że przychodzi mu to z wyjątkową lekkością. Wraz z Puyolem przez cały mecz udanie powstrzymywał Keżmana i hamował poczynania innych atakujących gospodarzy. Często pomagał kolegom w pomocy. Pewny, uważny, skoncentrowany, aktywnie grający piłką. Co warte podkreślenia, boiskowa "wszechobecność" Argentyńczyka w żaden sposób nie zakłóciła precyzyjności jego podań - przez cały mecz nie zanotował ani jednej straty! Do drugiego "zera" (po stronie fauli) zdołał już przyzwyczaić, choć pewnie dla fanów Liverpoolu takie statystyki Javiera wciąż stanowią zaskoczenie. Doskonały występ!

Puyol - 7 - Choć udanie wyprowadzał piłki pomocnikom i zanotował najważniejszą interwencję dla drużyny w obronie, to całość jego występu każe stwierdzić, że wciąż dopiero dochodzi do swej optymalnej dyspozycji. Dynamika i precyzja podań wracają mu stopniowo. Pod tym względem 90 minut z niesprawiającym wielu kłopotów BATE było dla Puyola znakomitym testem. Aż 9 odbiorów i tylko 2 straty pozwalają stwierdzić, że Carles zdał go obiecująco, a pomniejszymi niedoskonałościami jego gry nie warto sie przejmować. Miną z czasem.

Abidal - 7 - Podobnie jak w przypadku kolegów z defensywy trudno wypomnieć mu co poważniejsze błędy. Na swojej stronie spisywał się nieźle, generalnie dopełniając obowiązków w defensywie i pozwalając sobie niekiedy na wypad do przodu. Jego podania nie zawsze jednak trafiały do adresata, a względnie sporą liczbę strat (4) Francuz nieszczególnie rekompensował w odbiorze (5). Przez godzinę zdążył zaprezentować się także pod bramką BATE, a podanie Messiego powinien nawet zamienić na bramkę. Choć Francuz był chyba najsłabszym ogniwem solidnej linii obronnej, to nie odstawał od partnerów zanadto. Na trochę naciąganą "7" zasłużył.

Thiago - 8 - Co tu dużo pisać, pełnowartościowy as w talii Pepa znów potwierdził swą wartość. Niesłychanie aktywny w odbiorze (aż 9 odbiorów! - nie trzeba chyba dodawać, że to liczba niespotykana przy numerach "6" i "8"), nienaganna gra piłką, umiejętne zastawianie się, głowa ciągle w górze - to najkrótsza charakterystyka znakomitego występu Thiago. Co prawda jego skłonność do efektownej gry przybierała kilkukrotnie postać efekciarstwa, co skutkowało niegroźnymi stratami (10), ale na jego obronę działa choćby fakt, że od razu swój błąd próbował naprawić, przerywając akcję rywali odbiorem, faulem, bądź po prostu presją. Gdyby nie tych kilka pomniejszych pomyłek, ocena byłaby pewnie wyższa, ale przytomna asysta do Villi każe tę ósemkę określić jako dosyć silną.

Xavi - 9 - Podobnie jak Daniemu Alvesowi, gospodarze zostawiali mu mnóstwo miejsca na boisku i maestro Barcelony nawet zbytnio się nie zmęczył, dyrygując grą drużyny od pierwszej do ostatniej minuty swego występu. Kreatywny i wizjonerski jak zwykle, a do tego precyzyjny i aktywny w destrukcji. Do tego nadspodziewanie efektowny. Jeden z najlepszych na boisku.

Keita - 7 - Tym razem bez fajerwerków, ale był to bardzo solidny mecz Malijczyka. Jego siła była niezwykle przydatna przeciwko grającym prostymi środkami piłkarzom BATE i Keita nie wahał się tej przewagi wykorzystywać. Nie dawał odbierać sobie piłek, co było niezwykle przydatne w wyprowadzaniu akcji zaczepnych. Tak samo dobrze jak z pressingiem BATE, po kilku błędach w początkowej fazie meczu, radził sobie także w odbiorze (7). Wywiązał się ze swoich obowiązków jak należy.

Pedro - 7 - Wiele jego zagrań nosiło znamiona rosnącej formy. Widać było dużo świeżości w jego poczynaniach na boisku, na liczne rajdy Pedro obrona BATE długo nie mogła znaleźć recepty. Po precyzyjnej asyście Villi zdobył efektowną bramkę, a powinien dołożyć drugą. Co ciekawe, tylko dwa razy tracił piłkę! Więcej niż solidny występ.

Messi - 7 - Już w dwóch poprzednich meczach widać było w jego grze wiele niedokładności. Pojawił się także egoizm, choć w ilościach akceptowalnych. O ile wcześniej bronił się jednak wypracowując bramki sobie i kolegom, o tyle tym razem raczej z pracy drużyny korzystał. Na jego korzyść nie wpływają także liczne straty (19!) oraz niecelne strzały na bramkę (8). Gdyby nie dublet i kilka ciekawych zrywów, mówilibyśmy o występie bardzo przeciętnym, a wręcz słabym. A tak jest "7", ale wcale nie najmocniejsza.

Villa - 8 - "EL Guaje" wreszcie wyregulował celownik - z 6 jego strzałów aż 5 trafiło w światło bramki rywali, podczas gdy w wielu ostatnich występach "7-ki" Barçy bywało wręcz odwrotnie. Zaangażowanie w grę byłego gracza Valencii w drugim meczu z rzędu mogło się bardzo podobać - szybko wychodził do piłek, pokazywał się w różnych sektorach boiska, dobrze się ustawiał, rewelacyjnie podawał kolegom. Udanie wykorzystywał wolne przestrzenie w obronie BATE, samemu wypracowując sobie dogodne okazje strzeleckie. Fenomenalna asysta przy golu Pedro i wykorzystane z zimną krwią dogranie od Thiago - bramka, na którą Villa systematycznie pracował przez cały mecz i w pełni na nią zasłużył!

Rezerwowi:

Maxwell - 6 - Krótki występ, ale "treściwy". Szybko doskakiwał do rywali, dwukrotnie pozbawiając ich piłki. Ostrożnie podawał kolegom, nie notując żadnej straty. W wolnych chwilach udzielał się w ofensywie, przenosząc piłkę nad poprzeczką mocnym strzałem. Efektywnie spędzone 25 minut.

Fábregas - 7 - Bardzo szybko rozgościł się na boisku, znakomicie prowadząc grę w zastępstwie Xaviego. Nadawał tempo niemal każdej akcji ofensywnej zespołu, nie stroniąc od zagrań niebanalnych i umiejętnie dobierając boiskowe rozwiązania najkorzystniejsze dla drużyny. Nie zawsze uda się zanotować bramkę lub asystę, lecz ich brak (tym razem) nie zmienia faktu, że Fábregas dał zmianę idealną.

Adriano - 6 - Bardzo przyzwoite pół godziny, podczas których Adriano głównie operował piłką, nie musząc zanadto angażować się w defensywie. Guardiola z pewnoścą Brazylijczyka jeszcze wielokrotnie wykorzysta, przede wszystkim ze względu na wszechstronność.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze