Tako rzecze Hristo: Zachowajmy spokój
Dzisiejszej nocy Barça powinna zagrać z Chelsea z wyrachowaniem. Zawodnicy Rijkaarda są w komfortowej sytuacji w sprawie awansu do kolejnej rundy. Remis lub przegrana 0-1 pozwoli im przejść do następnej fazy Ligi Mistrzów. Wszyscy powinni rozumować w ten sposób, a nie myśleć o pozasportowych aspektach. Mówię to, gdyż jestem zamartwiony tym, że więcej mówi się o tych wszystkich podtekstach niż o piłce. Najważniejsze jest to, co wydarzy się na boisku, a nie słowa, które padają z ust trenerów na konferencjach prasowych, tym bardziej, jeśli chodzi o Mourinho.
Portugalski szkoleniowiec zasługuje na szacunek, bo to jeden z najlepszych trenerów piłkarskich w dzisiejszych czasach, z tego powodu to, co spotkało go na boisku El Prat było nie dopuszczalne. Barça jest wielkim klubem i czterech czy pięciu nadgorliwych fanów tego nie zmieni. Tych ludzi zjednoczyły słowa, które wygłaszali członkowie przegranej drużyny, a także brak szacunku dla rywala. Barça nie jest taka, co powinni pokazać dzisiejszej nocy wszyscy kibice, którzy zasiądą na Camp Nou.
Atmosfera na stadionie będzie dziś bez wątpienia jednym z kluczowych elementów mających wpływ na przebieg spotkania. Camp Nou musi zawrzeć, zachęcić tym samym Barçę do pięknej gry, uskrzydlić Azulgranę, a także przestraszyć naszego przeciwnika. Mimo wszystko sądzę, że publiczność powinna zachowywać się kulturalnie. W drużynie Chelsea grają tacy piłkarze jak Drogba, Lampard, Terry czy Joe Cole, którzy mają charakter zwycięzcy i dlatego trzeba mieć ich cały czas na oku. Gdybyśmy porównywali indywidualności, graczy Barçy można by uznać za lepszych, ale zawodnicy Rijkaarda nie mogą myśleć w ten sposób, muszą ciężko pracować od pierwszej minuty, by awansować do kolejnej rundy.
Trójkąt Deco - Eto'o - Messi będzie dziś niezwykle ważny dla gry Barçy. Choć pamiętam, że zagra cała drużyna, to od nich oczekuje najwięcej, to oni będą najważniejszymi postaciami w pojedynku z Chelsea. Praca wykonana przez Deco, dynamika i nieprzewidywalność Messiego, szybkość i nos do strzelania bramek Eto’o zapewnią dziś Azulgranie zwycięstwo.
Wyeliminowanie Chelsea jest bardzo ważne, ale nie będzie ono oznaczało, że Barça już wygrała Ligę Mistrzów. Takie myślenie jest błędem. Istotne jest pozbycie się z gry trudnego rywala, ale czekają nas jeszcze cztery mecze zanim dotrzemy do finału. Najlepsze byłoby, gdyby Azulgrana do każdego spotkania podchodziła z równym zaangażowaniem. Co do tego, byłbym jednak spokojny, ponieważ Rijkaard zadba o to by nikt nie osiadł na laurach.
Portugalski szkoleniowiec zasługuje na szacunek, bo to jeden z najlepszych trenerów piłkarskich w dzisiejszych czasach, z tego powodu to, co spotkało go na boisku El Prat było nie dopuszczalne. Barça jest wielkim klubem i czterech czy pięciu nadgorliwych fanów tego nie zmieni. Tych ludzi zjednoczyły słowa, które wygłaszali członkowie przegranej drużyny, a także brak szacunku dla rywala. Barça nie jest taka, co powinni pokazać dzisiejszej nocy wszyscy kibice, którzy zasiądą na Camp Nou.
Atmosfera na stadionie będzie dziś bez wątpienia jednym z kluczowych elementów mających wpływ na przebieg spotkania. Camp Nou musi zawrzeć, zachęcić tym samym Barçę do pięknej gry, uskrzydlić Azulgranę, a także przestraszyć naszego przeciwnika. Mimo wszystko sądzę, że publiczność powinna zachowywać się kulturalnie. W drużynie Chelsea grają tacy piłkarze jak Drogba, Lampard, Terry czy Joe Cole, którzy mają charakter zwycięzcy i dlatego trzeba mieć ich cały czas na oku. Gdybyśmy porównywali indywidualności, graczy Barçy można by uznać za lepszych, ale zawodnicy Rijkaarda nie mogą myśleć w ten sposób, muszą ciężko pracować od pierwszej minuty, by awansować do kolejnej rundy.
Trójkąt Deco - Eto'o - Messi będzie dziś niezwykle ważny dla gry Barçy. Choć pamiętam, że zagra cała drużyna, to od nich oczekuje najwięcej, to oni będą najważniejszymi postaciami w pojedynku z Chelsea. Praca wykonana przez Deco, dynamika i nieprzewidywalność Messiego, szybkość i nos do strzelania bramek Eto’o zapewnią dziś Azulgranie zwycięstwo.
Wyeliminowanie Chelsea jest bardzo ważne, ale nie będzie ono oznaczało, że Barça już wygrała Ligę Mistrzów. Takie myślenie jest błędem. Istotne jest pozbycie się z gry trudnego rywala, ale czekają nas jeszcze cztery mecze zanim dotrzemy do finału. Najlepsze byłoby, gdyby Azulgrana do każdego spotkania podchodziła z równym zaangażowaniem. Co do tego, byłbym jednak spokojny, ponieważ Rijkaard zadba o to by nikt nie osiadł na laurach.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)