Wywiad z Bellettim

Dreju

3 grudnia 2005, 12:25

15 komentarzy
Czy zespół jest u szczytu swoich możliwości?

Na pewno do pełni szczęścia brakuje nam zdobycia tytułów. Wiemy, że kibice są bardzo zadowoleni z naszej gry, jadnak aby zapisać się na długo w ich pamięci niezbędne jest sięgnięcie po jakieś trofea. Tego chcemy wszyscy.

Porównują was do legendarnego Dream Teamu Barcelony...

Nie, nie i jeszcze raz nie. Prawdą jest, że gramy bardzo dobrą piłkę, że wciaż pracujemy nad sobą, by grać jeszcze lepiej, jednak aby być godnym nazwy Dream Team musimy zdobywać trofea.

Co zmieniło się w Barcelonie w porównaniu z zeszłym sezonem?

Ogromny postęp nastąpił w poświęceniu w grze. Widziałem wiele spotkań Dumy Katalonii w Barca TV i jestem pod ogromnym wrażeniem poświęcenia podczas meczu jakie wkłada w mecz każdy z naszych piłkarzy, na obrońcach zaczynając, na napastnikach kończąc. Gdy jeden z nas traci piłkę, dwóch inncyh kolegów od razu stara się ją odzyskać.

Podczas Grab Derby właśnie tak zagraliście...

Nie tylko podczas tego meczu. Dwa gole przeciwko Racingowi Santander padły po przechwyceniu piłki. Wszystko za sprawą naszego pressingu. Jeślli będziemy grać z takim zaangażowaniem we wszystkich spotkaniach, to na pewno zdziałamy wiele w tym sezonie.

Polityka rotacji w składzie stosowana przez Franka Rijkaarda wychodzi wam chyba na dobre...

Myślę, że tak. Rijkaard wie dobrze co robi. Czasem podnosi się szum w gazetach, jeśli w skałdzie meczowym brakuje nieoczekiwanie jakiegoś zawodnika, jadnak Holander zna świetnie potrzeby każdego z nas.

Styl gry Barcelony jest porywający...

Najważniejszą sprawą jest to, by jakość naszej gry została zachowana w momencie, gdy nastąpią zmiany w składzie. Jedno jest pewne, że każdy z nas, kto wychodzi na boisko daje z siebie wszystko i chce pomóc drużynie. Musi tak być bo byłoby nam trudno.

O jakich trudnościach mówisz?

Wszyscy dobrze wiemy, że każdy zespół wychodzący na murawę przeciwko nam chce nas ograć. Przeciwnicy grają na maksimum swoich możliwości. Jak wszędzie obowiazuje zasada: Bij Mistrza.

A ty jak sie czujesz?

Bardzo dobrze. Po kontuzji nie ma już śladu. Jestem w pełni gotowy do gry.

Porozmawiajmy o Twojej grze.

Rijkard daje mi dużo swobody. Jak to wykorzystam zależy już tylko ode mnie. Mister nigdy nie próbował zmieniać stylu mojej gry. Od mojego pojawienia się w Barcelonie dał mi do zrozumienia, że wiem co ma robić. Powiedział wtedy: Belle, rób swoje, graj tak jak zwykle, jak to robiłeś wcześniej". Zdjaję sobie sprawę, że popełniam błędy, ale pracuję nad sobą. Teraz mam zamiar ostro powalczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce Barcy.

Czym są dla Ciebie mecze z Villarrealem?

To dla mnie ważne spotkania, ponieważ jak wszyscy wiedzą, grałem w tej ekipie kilka sezonów, dając z siebie wszystko w każdym meczu. Mają wspaniałego trenera, którego bardzo cenią piłkarze. Wygrałem kiedyś z Barcą grając w Villarreal. Daliśmy wtedy z siebie wszystko. Teraz jestem pewien, że zrobią tak samo. Zagrają na maksa.

Co będzie kluczem do zwycięstwa w tym meczu?

Nie możemy zmieniać swojego stylu gry, ani zaangażowania i powinno być dobrze. Trzeba będzie też zwrócić uwagę na znajdującego się w doskonałej formie Riquelme, który jest mózgiem tego zespołu. Do tego będzie na pewno specjalnie zmotywowany na mecz z nami.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze