Bonano: Odczuwam coś wyjątkowego
Robert Oscar Bonano, powiedział w styczniu ciepłe 'goodbye' Barçy, w której nie ukrywał iż spędził piękne chwile. Dzisiaj, to on strzeże bramki Realu Murcia i jak mówi, nie ma żadnej urazy do nikogo a jedyne czego chce to jak najlepiej grać na swojej pozycji.
Dla Argentyńczyka mecz Barceloną nie będzie kolejnym spotkaniem ligowym. To będzie coś specjalnego. Po dwóch latach spędzonych w stolicy Katalonii, goalkeeper czuje, że stanąć naprzeciw swoich ex-kolegów będzie rzadko odczuwanym uczuciem.
Co będzie wyjątkowe spotkanie ?
Wyjątkowe z tego względu, że stanę naprzeciw swoich byłych kolegów, których bardzo dobrze znam. Rzadko ma się za rywala kogoś takiego jak np. Javier Saviola, świetny przyjaciel. To pierwszy raz, kiedy zagramy przeciwko sobie.
To zaleta czy wada znać jego grę ?
Ani jedno, ani drugie. To zawodnik, który nie gra zawsze tak samo. Javier zaskakuje swoim ruchami i wszechstronnością. Na początku wiadomo, że pierwsze minuty będą wyjątkowe, ale z czasem zapominasz o tym. To jest mecz piłkarski.
Czas wyleczył rany czy żywisz urazę do Barçy ?
Urazę ? Nic podobnego. Mam dobre wspomnienia. Odszedłem 6 miesięcy temu i przełamałem ciężkie chwile, jakimi była separacja od zespołu. Nadal nie wytłumaczono mi tej sytuacji. Jednak nie wracam do tego. Chronię dobre wspomnienia, możliwość gry w Europie, spotkanie w Lidze Mistrzów, przyjaciele, atmosfera na meczach... jedna z mich córek urodziła się w Barcelonie... Miasto bardzo mi się podobało i nie mówię tego będąc po drugiej stronie. Cieszy mnie, że Barça w końcu odnosi sukcesy, ponieważ są tam ludzie, którzy na to zasłużyli. Zaskoczyła mnie regularność jaką prezentuje obecnie Blaugrana. Jakiś czas temu nie było takich wyników.
Murcia nie jest w stanie przełamać zwycięskiego marszu Barcy ?
W teorii jest to bardzo skomplikowane, jednak możliwe jest wygrać z każdym. Same zwycięstwa od dwóch miesięcy to wynik spektakularny. Trzeba być profesjonalista i stawić czoła rywalowi i to możemy zrobić. Czemu nie ? trudne, ale możliwe.
A co sądzisz co Valdesie ?
Jeśli odpowiednio się nim zaopiekują, klub będzie miał świetnego bramkarza na wiele lat. Víctor i Jorquera zademonstrowali, że są w formie i nie brak im umiejętności, dlatego przyszłość stoi przed nimi otworem. Zasłużyli na to. Zawsze mówiłem, że jeśli Barcelona chce rozwiązać problem bramkarza, musi dać zawodnikowi szansę na regularne występy i wiele zaufania. Były momenty, kiedy powątpiewano w Victora, jednak to minęło. Teraz debata na temat bramkarza nie ma sensu, gdyż powinien on grać w podstawowym składzie.
[źródło: Sport]
Dla Argentyńczyka mecz Barceloną nie będzie kolejnym spotkaniem ligowym. To będzie coś specjalnego. Po dwóch latach spędzonych w stolicy Katalonii, goalkeeper czuje, że stanąć naprzeciw swoich ex-kolegów będzie rzadko odczuwanym uczuciem.
Co będzie wyjątkowe spotkanie ?
Wyjątkowe z tego względu, że stanę naprzeciw swoich byłych kolegów, których bardzo dobrze znam. Rzadko ma się za rywala kogoś takiego jak np. Javier Saviola, świetny przyjaciel. To pierwszy raz, kiedy zagramy przeciwko sobie.
To zaleta czy wada znać jego grę ?
Ani jedno, ani drugie. To zawodnik, który nie gra zawsze tak samo. Javier zaskakuje swoim ruchami i wszechstronnością. Na początku wiadomo, że pierwsze minuty będą wyjątkowe, ale z czasem zapominasz o tym. To jest mecz piłkarski.
Czas wyleczył rany czy żywisz urazę do Barçy ?
Urazę ? Nic podobnego. Mam dobre wspomnienia. Odszedłem 6 miesięcy temu i przełamałem ciężkie chwile, jakimi była separacja od zespołu. Nadal nie wytłumaczono mi tej sytuacji. Jednak nie wracam do tego. Chronię dobre wspomnienia, możliwość gry w Europie, spotkanie w Lidze Mistrzów, przyjaciele, atmosfera na meczach... jedna z mich córek urodziła się w Barcelonie... Miasto bardzo mi się podobało i nie mówię tego będąc po drugiej stronie. Cieszy mnie, że Barça w końcu odnosi sukcesy, ponieważ są tam ludzie, którzy na to zasłużyli. Zaskoczyła mnie regularność jaką prezentuje obecnie Blaugrana. Jakiś czas temu nie było takich wyników.
Murcia nie jest w stanie przełamać zwycięskiego marszu Barcy ?
W teorii jest to bardzo skomplikowane, jednak możliwe jest wygrać z każdym. Same zwycięstwa od dwóch miesięcy to wynik spektakularny. Trzeba być profesjonalista i stawić czoła rywalowi i to możemy zrobić. Czemu nie ? trudne, ale możliwe.
A co sądzisz co Valdesie ?
Jeśli odpowiednio się nim zaopiekują, klub będzie miał świetnego bramkarza na wiele lat. Víctor i Jorquera zademonstrowali, że są w formie i nie brak im umiejętności, dlatego przyszłość stoi przed nimi otworem. Zasłużyli na to. Zawsze mówiłem, że jeśli Barcelona chce rozwiązać problem bramkarza, musi dać zawodnikowi szansę na regularne występy i wiele zaufania. Były momenty, kiedy powątpiewano w Victora, jednak to minęło. Teraz debata na temat bramkarza nie ma sensu, gdyż powinien on grać w podstawowym składzie.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (1)