Słowa Sergio Ramosa, że teraz jest najlepszy moment, żeby zmierzyć się z Barçą, Guardiola skomentował krótko: "Madryt to bardzo silny zespół. My otrzymujemy pochwały, ale Madryt też na nie zasługuje. Widzimy się z nimi w grudniu".
Na pytanie, czy to będzie najbardziej zacięta liga, Pep odpowiedział: "Jeden raz wygraliśmy ligę z 99 punktami. Zawsze gramy do końca".
Odnośnie meczu z Mallorcą: "Trenerzy tacy jak Caparrós, zawsze dopasowują grę do swoich zawodników. On jest z nimi od dwóch tygodni, a już ich poznał. Spodziewamy się po nich bardzo dobrej obrony, długich i mocnych podań oraz kontrataków. Będziemy musieli atakować z rozwagą".
Jeśli chodzi o sugestie co do kondycji Messiego, Guardiola odpowiedział bardzo dobitnie: "Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Wszystko co osiągnęliśmy, nie byłoby możliwe bez jego udziału. Dla nas jest najlepszym zawodnikiem, nawet jeśli do końca sezonu nie strzeli żadnego gola. Nie wydaję mi się, aby był w historii taki piłkarz, który przez cztery lata robiłby to, co robi Leo. Znalezienie zawodnika, który gra z taką regularnością przez cztery lata, jest po prostu niemożliwe. On jest ponad wszystko, ma niespotykany dar. Prawie co trzy dni gra cały mecz. Z całym szacunkiem dla Pelégo i Di Stéfano, ale ja nigdy nie widziałem zawodnika o podobnej regularności w grze". Dodał też: "Każdy ma prawo wątpić, bo każdy ma prawo do własnej opinii. Najważniejsze jest to, że Leo wie, co myśli jego trener i koledzy z boiska".
Na pytanie, czy da odpocząć Messiemu odpowiedział: "Kiedy tylko stwierdzę, że jest to wskazane. Myślę, że nawet jeśli się na mnie obrazi, to następnego dnia nie będzie miał już żalu".
O reszcie ekipy powiedział: "Jestem bardzo zadowolny z tej drużyny. Czasami dobrze nam robi, że nie wygrywamy wieloma golami, że nie jesteśmy tacy doskonali. Strzelać po pięć, szęść goli, to coś wyjątkowego. Zwykle strzela się mniej. Kiedy reszta zespołu wróci po kontuzjach, będziemy mieli więcej możliwości, których być może nam teraz brakuje. Jednak nasza wydajność jest więcej niż znakomita".
Guardiola, tak jak ma w zwyczaju, zawsze wyróżnia jednego ze swoich zawodników. Poza Messim, mówił też dzisiaj o Mascherano: "Obecnie to najlepszy środkowy jakiego mamy. Może grać w obronie, w środku pola, na skrzydle, gdzie tylko trzeba".
Odniósł się także do sytuacji zawodników z la Masía, którymi coraz częściej interesują się europejskie kluby. "Są rozchwytywani, to zawodnicy, którymi już interesuje się cały świat. To normalne, że dostają oferty. Reszta zależy on klubu, od nich samych i ich reprezentantów. Obecnie nasz klub pracuje, żeby odnowić kontrakty z Cuencą, Montoyą, Muniesą oraz Rafinhą".
Komentarze (48)