Po wczorajszym meczu z Athletic Bilbao, Andrés Iniesta jest najmłodszym zawodnikiem w historii klubu, który zdołał zagrać w 250 meczach w lidze hiszpańskiej.
Iniesta, w wieku 27 lat i 179 dni, pobił rekord swojego kolegi z drużyny Xaviego Hernándeza, który doszedł do granicy 250 meczów w wieku 27 lat i 220 dni w sezonie 2007/08. Po tym jak Guardiola dał mu odpocząć w meczu z Mallorcą i z Viktorią Pilzno, wczoraj Iniesta zagrał po raz szósty w la Liga w tym sezonie.
Historia Iniesty i Xaviego jest w pewnym sensie bardzo podobna. Na swojej drodze do 250 meczów obydwaj musieli stawić czoła trudnemu okresowi w walce z kontuzjami. Dla Xaviego był to sezon 2005/06, w którym zagrał tylko szesnaście spotkań. Z kolei Iniestę problemy zdrowotne dopadły w sezonie 2008/09, w którym zagrał 26 meczów. Sezon 2009/10 zakończył z bilansem 29 meczów, z czego tylko w 20 wyszedł w pierwszym składzie.
Mimo niesprzyjających warunków w Bilbao, gdzie murawa przypominała wielką kałużę, Iniesta zaprezentował się wczoraj bardzo przyzwoicie. Trzeba dodać, że stadion San Mamés jest dla niego wyjątkowo trudnym boiskiem. To jedyne miejsce w Hiszpanii, gdzie jest wygwizdywany za bramkę strzeloną w finale Mistrzostw Świata w 2010 roku. Część fanów Athletic nie może mu też wybaczyć czerwonej kartki, którą zobaczył Fernando Amorebieta za swój brutalny faul 25 września 2010 roku. Chociaż powtórki wideo nie zostawiły żadnych wątpliwości, że Iniesta nie symulował, San Mamés wciąż dopatruje się winy piłkarza Barçy i reaguje na niego gwizdami.
Komentarze (30)