Trener reprezentacji Chile, Claudio Borghi potwierdził wczoraj, że pięciu zawodników: Valdivia, Beausejour, Vidal, Carmona i Jara zostanie "oddelegowanych" ze zgrupowania reprezentacji. Zawodnicy nie dość, że spóźnili się 45 minut na trening, to w dodatku byli niezdolni do pracy. Dzień wcześniej przesadzili ze świętowaniem chrztu dziecka Valdivii.
Trener reprezentacji jest bardzo zawiedziony postawą swoich zawodników. Zakomunikował: "Z tych pięciu graczy, dwóch miało zagrać w wyjściowym składzie – Vidal i Valdivia". Teraz Borghi będzie zmuszony zmienić swoje plany, co do ustawienia składu na mecz przeciwko Urugwajowi. Jako że nie ma wielu opcji, jest już prawie pewne, że zawodnik Barçy, Alexis Sánchez zagra od pierwszej minuty. Mecz z Urugwajem, który skończył zeszłoroczny Mundial na czwartym miejscu, nie pozwala bowiem na eksperymenty.
To nie pierwszy raz, kiedy chilijscy zawodnicy sprawiają kłopoty. Valdivia i Beausejour już na poprzednim zgrupowaniu zostali oskarżeni o nadużywanie alkoholu, choć wówczas ciało trenerskie temu zaprzeczyło.
Wybryki zawodników drużyny chilijskiej powtarzały się bardzo często, aż do objęcia stanowiska trenera przez Argentyńczyka Marcelo Bielsę. Teraz, po nowej fali skandali, chilijska prasa zaczyna poddawać w wątpliwość autorytet obecnego szkoleniowca Claudio Borghiego, który przejął drużynę po Bielsie.
Komentarze (27)