Fałszywy alarm. Co prawda Alexis Sánchez był dziś rano w klinice, ale jak się okazało, były to rutynowe badania, które stwierdziły świetny stan zdrowia Chilijczyka.
Zgodnie z informacjami płynącymi z chilijskiego obozu, gracz Barcelony opuścił dzisiejszy trening i udał się do klinki. Były to jednak rutynowe testy, wymagane przez Barçę. Ich celem było sprawdzenie, czy piłkarz może grać bez obawy odnowienia się urazu.
Wyniki badań okazały się być w pełni zadowalające i nic nie stoi na przeszkodzie, by piłkarz FC Barcelony wystąpił w trzecim meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Świata w 2014. W walce o punkty Chile zmierzy się w Montevideo z Urugwajem. Zresztą Claudio Borghi, selekcjoner reprezentacji Chile, powiedział wyraźnie, że Sánchez zagra tylko wtedy, jeśli będzie w pełni gotowy do gry.
Po badaniach lekarskich zawodnik z Camp Nou opuścił klinikę z uśmiechem na twarzy i dołączył do reszty zawodników, którzy za kilka godzin udadzą się do stolicy Urugwaju.
Komentarze (13)