Kevin-Prince Boateng, który we wczorajszym spotkaniu strzelił najładniejszą bramkę, był zadowolony z gry swojego zespołu przeciwko Barcelonie. Reprezentant Ghany zauważył, że Milan pokazał ducha walki w meczu z drużyną, którą określił mianem najlepszej na świecie.
Chociaż mediolańczycy dwukrotnie potrafili doprowadzić do wyrównania, bramka Xaviego okazała się decydująca i to goście ze stolicy Katalonii mogli cieszyć się ze zdobycia 3 punktów na San Siro.
Po meczu, Ghańczyk chwalił swoją drużynę i stwierdził, że we wczorajszym spotkaniu przeciwko obrońcom tytułu zabrakło im nieco szczęścia.
"To był wielki mecz. Zagraliśmy dzisiaj (wypowiedź z wczoraj - przyp. red.) dobre zawody", mówił w rozmowie z dziennikarzami Sky Sport Italia po zakończeniu spotkania. "Barcelona jest wielkim zespołem, a nam zabrakło trochę szczęścia. Niemniej, dla nas najważniejszą rzeczą jest awans do kolejnej rundy", dodał.
"Zespół Guardioli jest najlepszy na świecie, ale dzisiaj udowodniliśmy, że jeśli jesteśmy skoncentrowani to również jesteśmy bardzo mocni", zakończył.
W ostatniej kolejce Milan zagra na wyjeździe z Viktorią Pilzno, a Barcelona będzie gościła u siebie białoruskie BATE Borysów.
Komentarze (44)