Na mecz z Realem Madryt, ekipa FC Barcelony poleci dopiero jutro. Po spotkaniu, prosto ze stolicy Hiszpanii drużyna odleci do Japonii na Klubowe Mistrzostwa Świata i wróci do domu 19 grudnia.
Zespół Barçy odleci do Tokio 11 grudnia o godzinie 1.30. Ze względu na pośpiech, żaden z graczy nie zdoła udzielić żadnej wypowiedzi po meczu z Realem. Lot potrwa około 11 godzin, po przybyciu na miejsce drużyna autokarem uda się do hotelu w Jokohamie, gdzie pozostanie całą noc, by następnego dnia - w poniedziałek - odbyć pierwszy trening na obiekcie Yokohama Marinos. Trener i dwóch piłkarzy weźmie następnie udział w konferencji prasowej.
Po wtorkowej sesji treningowej, piłkarze Barçy wezmą udział w spotkaniu poświęconym pamięci ofiar trzęsienia ziemi. Zawodnicy założą pamiątkowe koszulki i zostaną sfotografowani wraz z dziećmi ofiar trzęsienia ziemi w prefekturze Fukushima.
W środę i czwartek odbędą się kolejne treningi, a pierwsze spotkanie (półfinałowe) Barcelona rozegra w piątek o godzinie 19.30. W środę drużyna trenować będzie na International Stadium Yokohama, później Pep Guardiola i jeden z graczy wezmą udział w konferencji prasowej. Jeśli Barça wygra w półfinale, w meczu finałowym zagra w niedzielę o 19.30. Jeśli nie, w spotkaniu o trzecie miejsce zmierzy się o 16.30.
Wcześniej, w piątek, o godzinie 11:00 odbędzie się kolejny trening, którego miejsce nie zostało jeszcze ustalone. Dzień później, w sobotę, przed zajęciami zaplanowana została kolejna konferencja z udziałem Guardioli i jednego z piłkarzy. Tego samego dnia, o godzinie 19.00 rozpocznie się oficjalne przyjęcie FIFA z udziałem jednego przedstawiciela ze strony każdego finalisty KMŚ.
FC Barcelona wróci do domu w poniedziałek. Samolot z Japonii wyląduje na El Prat o godzinie 18.00.
/ Czas lokalny, +8 godzin w stosunku do czasu w Polsce /
Komentarze (33)