FC Barcelona w niedzielę (11:30 CET) zmierzy się z Santosem w meczu decydującym o triumfie w Klubowych Mistrzostwach Świata. Barça przegrywała w dwóch poprzednim potyczkach z zespołami z Brazylii - Sao Paulo i Internacionalem Porto Alegre.
FC Barcelona w niedziele stanie 'twarzą w twarz' z Santosem – będzie to trzeci finał w rozgrywkach międzynarodowych (Puchar Interkontynentalny, Klubowe Mistrzostwa Świata), w których Duma Katalonii zagra z brazylijskim klubem. Co ciekawsze, dwa poprzednie pojedynki również odbyły się w Japonii.
Na początek Sao Paulo
W sezonie 1992/93 FC Barcelona grała w Pucharze Interkontynentalnym rozgrywanym w Japonii. W turnieju tym uczestniczył triumfator Pucharu Europy i Copa Libertadores Barcelona po zwycięstwie w Europie nad Sampdorią mierzyła się z Sao Paulo. I chociaż w tamtym meczu to Barça wyszła na prowadzenie za sprawą bramki Stoiczkowa, to ostatecznie klub z Brazylii – po dwóch golach Raía – wygrał 2:1.
Internacional przechyla szalę w końcówce
W obecnych czasach Puchar Interkontynentalny już nie istnieje, a Klubowe Mistrzostwa Świata rządzą się swoimi prawami. Udział biorą w nich już nie tylko klubowi Mistrzostwie Europy i Ameryki Południowej, ale także triumfatorzy z innych kontynentów: Afryki, Oceanii, Ameryki Północnej oraz Azji. Ponadto zapewniony udział ma drużyna będąca mistrzem kraju, w którym organizowany jest turniej.
W niedzielę Barça Pepa Guardioli będzie mogła przełamać tę niefortunną passę potyczek z brazylijskimi zespołami w finałach, jak i porażek na japońskiej zmieni. Na jej drodze stanie Santos Neymara, Ganso i Danilo.
Komentarze (13)