Thiago Alcántara pojawił się dziś na ostatniej tegorocznej konferencji prasowej. Podsumował odchodzący rok i zdradził zamiary na nowe 12 miesięcy.
20-letni pomocnik przyznał, że w 2012 roku zespół może "osiągnąć kolejny tryplet, jednak o taki wyczyn będzie bardzo trudno". Zapewnił, iż po trzech sukcesach w tym sezonie (Superpuchar Hiszpanii, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwo Świata) zespół nie osiadł na laurach i zamierza dalej walczyć o poprawienie tego dorobku.
Thiago został oddelegowany przez klub do uczestnictwa w ostatniej organizowanej przez Barcelonę konferencji prasowej w tym roku. Miała ona miejsce po treningu, również ostatnim w 2011 roku. Do zajęć gracze z Camp Nou powrócą w poniedziałek o 11:00.
Urodzony we Włoszech zawodnik zrobił w minionych 12 miesiącach ogromny postęp. "To efekt przejścia z drugiej drużyny do pierwszej. To ogromne wyzwanie, ale jak się okazało, była to świetna decyzja" - stwierdził. Jeśli chodzi o motywację do dalszych działań, Thiago przyznał, iż "gracze swoją ambicję pokazują nie tylko podczas meczów, ale również na treningach".
Starszy z braci Alcántara pochwalił Pepa Guardiolę za takie wartości jak na przykład pokora, które cechują szkoleniowca z Santpedor. Thiago określił 2011 rok mianem "wspaniałego". "Nawet w najśmielszych snach nie przypuszczałem, że zakończymy go tak fantastycznie" - dodał.
Na koniec Thiago pochwalił swojego kolegę z zespołu, Leo Messiego, który ma szansę otrzymać trzecią Złotą Piłkę z rzędu. "Leo jest niesamowity i nikt nie może temu zaprzeczyć. Dla mnie to numer jeden w świecie piłki nożnej. Zasługuje na tę nagrodę za to, co zrobił w 2011 roku. To przyjemność występować razem z nim. Znacznie ułatwia nam grę" - zakończył.
Komentarze (9)