Baskijski bramkarz Osasuny, Asier Riesgo zaznaczył, że zespół w rywalizacji z drużyną Pepa Guardioli będzie walczył "maksymalnie" starając się o sprawienie "niespodzianki".
Asier Riesgo bramkarz najbliższego rywala FC Barcelony – Osasuny Pampleuna jest świadomy, że na osiągnięcie dobrego rezultatu przez jego drużynę "szanse są małe", zapowiada jednak, iż piłkarze będą walczyć "maksymalnie" starając się "zaskoczyć" podopiecznych Guardioli. - Musimy pokazać, że wierzymy, i że możemy to osiągnąć. Wiemy, że to bardzo trudne wyzwanie, szanse są małe, ale musimy walczyć na maksimum swoich możliwości, by ich zatrzymać, by tutaj przeżyć - powiedział Riesgo na konferencji prasowej zorganizowanej w Tajonar.
- To wielki zespół, jeszcze większy u siebie. Wiemy, że staniemy naprzeciwko bardzo silnej drużyny, jednak przyjedziemy tam z naszymi marzeniami - kontynuuował Riesgo. Bramkarz jest świadomy ewentualnej niespodzianki, na którą bardzo liczy: „Szanse nie są duże, ale musimy z nimi walczyć, aby zrobić wszystko, żeby ich zatrzymać. W piłce nożnej wszystko jest możliwe, zdarzają się niespodzianki, którą my chcielibyśmy sprawić tym razem”.
Zapytany o temat bolesnej porażki zafundowanej przez Barcelonę na początku obecnego sezonu (8:0), Asier Riesgo odpowiedział, że wynik ten "jest zapomniany", a od tego czasu zespół „poprawił się i dojrzał” kończąc pierwszą część sezonu na piątym miejscu w tabeli. - Jesteśmy innym zespołem, wyciągamy wnioski i uważam, że od tego czasu zmieniliśmy się pozytywnie - zakończył.
Komentarze (19)