Ręka Raúla Rodrígueza uratowała punkt gospodarzom

Makaj

9 stycznia 2012, 04:22

Mundo Deportivo/Własne

129 komentarzy

Arbiter wczorajszego spotkania, Turienzo Álvarez, popełnił w końcówce spotkania dwa poważne błędy, które prawdopodobnie kosztowały Barcelonę utratę dwóch punktów.

Derby zawsze niosą ze sobą wiele walki i garść kontrowersji. Nie inaczej było wczoraj, gdy naprzeciw siebie stanęły wie drużyny ze stolicy Katalonii - Espanyol i FC Barcelona. Już w pierwszych minutach spotkania Turienzo Álvarez anulował bramkę Fábregasa po tym, jak przy przyjmowaniu piłki ręką pomógł sobie Leo Messi. Choć nie była to łatwa do oceny sytuacja, w tym przypadku arbiter spotkania miał rację i słusznie nie uznał gola dla gości.

Dużo bardziej kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w ostatnich minutach meczu. Po tym, jak Barcelona straciła bramkę w 86. minucie spotkania, piłkarze Pepa Guardioli byli bardzo bliscy ponownego wyjścia na prowadzenie. W spojenie słupka z poprzeczką trafił Gerard Piqué, a piłka spadła wprost pod nogi Pedro. Piłkarz Barçy będąc na piątym metrze huknął jak z armaty, ale zmierzająca w światło bramki piłka nie wpadła do siatki dzięki cudownej interwencji "bramkarza" Espanyolu. Słowo bramkarz jest celowo napisane w cudzysłowie, ponieważ Kiko Casillę w tej sytuacji zastąpił Raúl Rodríguez, ręką zasłaniając drogę do siatki. Nieprzepisowego zagrania nie dostrzegł jednak ani Turienzo Álvarez, ani jego asystent.

Dość powiedzieć, że chwilę wcześniej inny błąd popełnił sędzia liniowy. Wspaniałe podanie otrzymał Leo Messi, ale wychodzącego na czystą pozycję Argentyńczyka zatrzymał gwizdek arbitra. Powód? Spalony. Jak pokazały powtórki, bliżej bramkarza gospodarzy w momencie podania było dwóch obrońców Espanyolu.

Wracając jednak do ręki Rodrígueza, Barcelonie w tej sytuacji bezdyskusyjnie należał się rzut karny, który być może dałby gościom wygraną na Cornellà-El Prat, a Messiemu pierwszego gola na tym stadionie. Tak się jednak nie stało i zamiast trzech punktów goście przywożą na Camp Nou tylko jedno oczko, zwiększając stratę do madryckiego Realu do pięciu punktów.

Zagranie ręką Rodrígueza zobaczyć możecie

target="_blank">TUTAJ.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (129)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze