Nadal nie milkną echa wczorajszego Gran Derbi. Nie mniej niż o samym spotkaniu, pisze się o grze Pepe. Prawie każdy go krytykuje, jednak są i tacy, którzy go bronią, jak portugalski stoper Realu Madryt Ricardo Carvalho. 33-latek powiedział o swoim koledze z obrony Królewskich i reprezentacji narodowej, że gra "twardo, ale czysto i sprawiedliwie".
Zapytany o swojego partnera ze środka obrony Ricardo Carvalho i jego wczorajsze wystepki, jak na przykład nadepnięcie na dłoń Leo Messiego, Portugalczyk odparł: "To musiał być kompletny przypadek. Znam Pepe i wiem, tak jak wszyscy, że gra twardo. Ale też czysto i sprawiedliwie".
75-krotny reprezentant swojego kraju wypowiedział się również na temat swojej obecności na boisku, w pierwszym spotkaniu po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Wicemistrz Europy z 2004 stwierdził, że był zaskoczony, ale gotowy do gry. "Trener poprosił mnie o grę w meczu. Byłem zadowolony, choć trochę zdziwiony. Każdego dnia trenowałem i chciałem wrócić. Teraz z każdym dniem czuję się lepiej" zakończył.
Komentarze (123)