Neymar: Realowi i Barcelonie mówię teraz "nie, dziękuję"

Gołąbka

20 stycznia 2012, 12:00

Mundo Deportivo

44 komentarze

Na konferencji prasowej Neymar mówił, że w najbliższym czasie nie planuje przenosin do Europy, a mecz z Barceloną w Klubowych Mistrzostwach Świata był dla Santosu lekcją futbolu.

Neymar, uznany dziś w Urugwaju za nowego "Króla" amerykańskiego futbolu, zapewnia, że "przynajmniej na razie", mówi "nie, dziękuję" Realowi i Barcelonie. "Mam kontrakt z Santosem do 2014 roku i zamierzam zostać w Brazylii i go wypełnić", przyznał gracz na konferencji prasowej. Neymar został wybrany najlepszym zawodnikiem ubiegłego roku na boiskach amerykańskich w sondażu organizowanym przez urugwajski El País i otrzymał trofeum na uroczystości zorganizowanej w hotelu w Montevideo.

Chęć gry w Europie

"Marzę o grze w Europie, ale nie wiem, kiedy to nastąpi", przyznał 19-letni Neymar, który w dużym stopniu przyczynił się do wygrania przez Santos Copa Libertadores w 2011 roku (w finale Santos pokonał urugwajski Peñarol). Ponadto, piłkarz chce "wystąpić i wygrać Mistrzowstwa Świata w Brazylii w 2014 roku. Już się przygotowuję i mam nadzieję, że stworzymy optymalny zespół i z pomocą moich rodaków będziemy mogli zdobyć tytuł".

Lekcja od Barcelony

Neymar powiedział, że podczas grudniowego pojedynku w Klubowych Mistrzostwach Świata "Barcelona dała nam lekcję futbolu. W tym meczu nie graliśmy tak, jak możemy, ale Barcelona udzieliła nam lekcji i służy nam ona do nauki".

W odniesieniu  do swojej sytuacji, Brazylijczyk przyznał, że jest "szczęśliwy" z powodu "wszystkiego, co zdobył z Santosem". Po  wykluczeniu możliwości transferu do Europy w najbliższej przyszłości, zapewnił: "obecnie myślę tylko o pracy, wzmocnieniu i staraniu się, aby każdego dnia być coraz lepszym".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze