Konferencja prasowa z udziałem Jose Mourinho była jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów po zakończonym spotkaniu. Na pytania dziennikarzy, Jose Mourinho odpowiadał w swoim stylu. Na temat arbitra nie chciał rozmawiać.
„To był dobry mecz", rozpoczął. Zapytany o komentowanie decyzji sędziego przez jego piłkarzy w tunelu, odpowiedział: „Niczego nie słyszałem. Zapytaj o to zawodników." Krótko skomentował także pytanie na temat tego, czy wynik meczu był sprawiedliwy: „Niech inni to ocenią." „Sędziowie? Nie rozmawiam na ich temat. W szatni od swoich graczy usłyszałem tylko, że tutaj nie da się wygrać", mówi.
Zapytany czy w pierwszym meczu popełnił błąd ustalając taktykę, odpowiedział „Nie". „Nie wiem" odpowiedział zapytany czy we wczorajszym spotkaniu oglądaliśmy najlepszą wersję Realu Madryt.
„Przed meczem byliśmy bardzo zmotywowani, chcieliśmy tu wygrać, chociaż wiedzieliśmy, że będzie o to bardzo trudno. Czy fani są dumni z naszej postawy? Nie wiem, zrób ankietę i zapytaj o to ludzi na ulicy. To wy kontrolujecie reakcje kibiców."
Pytany o to, czy ten mecz, czegoś go nauczył i to czy sugeruje, iż na Camp Nou nie da się zwyciężyć z powodu sędziowania odpowiedział: „Grałem tu z Chelsea, Interem, teraz gram z Realem, to dla mnie nic nowego. Nie, nie chcę niczego sugerować. To wy jesteście, tymi, którzy rozumieją futbol, ja go nie rozumiem. Nie muszę czytać gazet, słuchać radia, oglądać telewizji, ale poczekam na wasze opinie i analizy."
„Co powiedziałem w przerwie swoim piłkarzom? To było łatwe. Niewiele mogliśmy zmienić. Jeśli zespół gra źle, to dziesięć minut nie starcza na analizę gry, ale zespół grał dobrze, nasza rozmowa była krótka, trwała może minutę. Mieliśmy 4 czy 5 sytuacji, jak pokazał wczorajszy czasami nie trzeba mieć żadnej by strzelić gola. Myślę, że mój zespół zagrał dobry mecz."
Dziennikarze pytali Mourinho dlaczego nie pogratulował Guardioli awansu do kolejnej fazy i przypomnieli, iż w ubiegłym roku, Pep po finale pogratulował Portugalczykowi zdobytego tytułu: „Trzeba zapytać Pepa dlaczego pogratulował nam po finale. Może dlatego, że wtedy nie wydarzyło się nic niezwykłego. Jeśli chcesz, to pogratuluję Barcelonie zwycięstwa na Santiago Bernabeu w ubiegłym tygodniu", zakończył kontrowersyjny szkoleniowiec Realu.
Komentarze (19)