Borja Valero przyznał, że podobało mu się Gran Derbi w ćwierćfinale Copa del Rey, oraz dodał, że teraz trzeba się skupić na pokonaniu Barcelony w sobotę.
"Świetnie się bawiłem, ponieważ obecnie to dwie najlepsze drużyny na świecie, ale teraz musimy zacząć myśleć o szansach, jakie mamy, mimo, iż są one minimalne. Real Madryt w meczu z Barceloną operował piłką dłużej niż zawsze i to jest droga jaką musimy podążać, jednak nie będzie to łatwe zadanie. Będą fragmenty meczu w których będziemy mogli naciskać, oraz takie w których nie będzie to możliwe".
Na temat powiększającej się listy kontuzjowanych graczy w Barcelonie, Borja Valero zaznaczył, że kiedy zespół Dumy Katalonii potrzebuje nowego piłkarza, przychodzi nowy "taki sam lub lepszy od poprzedniego". "Będziemy starali się myśleć o sobie i polegać na własnych umiejętnościach i wtedy może uda nam się osiągnąć coś pozytywnego. Każdy chce pomóc drużynie w osiągnięciu sukcesu".
Hiszpański pomocnik podkreślił również, że mecz przeciwko Barcelonie zasługuje na więcej uwagi niż inne spotkania. Przypomniał też, że selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Vincente del Bosque również będzie oglądał ten mecz i ta myśl go dręczy.
Borja Valero nie chciał rozmawiać o problemach ekonomicznych, które trapią jego klub, gdyż zalega z wypłatami wynagrodzeń. "Jesteśmy spokojni, ponieważ w Villareal nie ma żadnego problemu", zakończył.
Komentarze (22)