Drugi bramkarz Barcelony podkreślił, że „zespół jest zjednoczony i nigdy się nie podda”.
José Manuel Pinto, rezerwowy golkiper Barçy, przyznał dzisiaj na konferencji prasowej, iż zespół nie podda się w walce o ligę. „Niczego nie odpuszczamy. Nadal walczymy o wszystkie puchary. Ważne jest to, że jesteśmy razem”.
36-letni bramkarz zachowuje spokój, ponieważ „w szatni wszyscy wierzą w możliwość odrobienia straty”. Siedmiopunktowa strata do Realu może być ciężka do odrobienia, jednak Pinto stwierdził, że „wyzwania pojawiają się codziennie i to jest piękne. Jesteśmy zachwyceni tym, iż każdego dnia pojawiają się nowe wyzwania”. Golkiper z Andaluzji dodał również, iż „liga nie zależy już tylko od nas. Musimy jednak w każdym meczu wygrywać i tu nasze podejście się nie zmienia”.
Barcelona wygląda na zmęczoną, ale Pinto zaprzeczył takiemu stwierdzeniu. „Nie sądzę, byśmy byli zmęczeni. Mamy wspaniałych trenerów i ekipę medyczną, która dba o nas, jednak trudno jest każdego dnia wykonywać wszystko bardzo dobrze”.
Jeśli chodzi o codzienne zajęcia, Pinto stwierdził: „Do każdego treningu podchodzę jak do meczu. Jestem cierpliwy i staram się konkurować z Valdésem, ale to bramkarz grający na najwyższym światowym poziomie”. Na koniec rezerwowy bramkarz Barcelon przyznał: „To zaszczyt rywalizować i dzielić szatnię z Víctorem”.
Komentarze (27)