Guardiola: To był nasz najlepszy mecz na Mestalla

Makaj

2 lutego 2012, 00:16

Mundo Deportivo/Sport

19 komentarzy

Szkoleniowiec Barcelony był zadowolony zarówno z wyniku, jak i z postawy swoich zawodników. Guardiola stwierdził, że był to najlepszy mecz jego zespołu ze wszystkich rozegranych na stadionie Valencii.

„Gospodarze mieli swoje okazje. My natomiast dobrze graliśmy na bardzo suchym boisku. Za tydzień w Barcelonie murawa z pewnością będzie mokra” – powiedział na początku Pep Guardiola, odnosząc się do preferowanej przez Barçę mokrej nawierzchni.

Urodzony w Santpedor trener stwierdził, że potrzeba zwycięstwa u siebie podziała mobilizująco na zespół. „W ćwierćfinale wygraliśmy pierwsze starcie i myśleliśmy, że jest już pozamiatane. To sprawia, że zawsze trudniej jest osiągnąć sukces. Teraz musimy wygrać i to jest dla nas dużo lepsze”. Guardiola przyznał, że od kiedy jest trenerem Barcelony, „zespół rozegrał swój najlepszy mecz na Estadio Mestalla. Osiągnęliśmy dobry wynik i kontrolowaliśmy przebieg spotkania”.

Pep narzekał na konferencji na brak szczęścia, który widoczny jest w przypadku zespołu szczególnie w ostatnich minutach spotkania. „Pozwólcie, że przypomnę wam kilka faktów: 2:2 z Valencią i sytuacja Villi w ostatniej minucie, kiedy trafił w bramkarza. 0:0 z Sevillą i niewykorzystany rzut karny Messiego na wagę zwycięstwa. Następnie anulowany gol Messiego w ostatniej minucie meczu z Getafe. Na koniec wydarzenia ostatnich minut na Cornellá-El Prat… Nie wiedzie nam się w końcówkach spotkań”.

41-letni szkoleniowiec pochwalił swój zespół za dobrą postawę, szczególnie po przerwie, kiedy Barcelona znacznie dłużej utrzymywała się przy piłce i kontrolowała przebieg gry. „Najlepszą rzeczą jest to, że potrafiliśmy być sobą przeciwko trudnemu rywalowi. Valencia to jedna z najlepszych drużyn w Hiszpanii”.

Jeśli chodzi o zachowanie Pinto, Pep Guardiola stwierdził, że zdaje sobie sprawę z faktu, iż Hiszpan zagarnął piłkę ręką poza własnym polem karnym. „Powiedziano mi, że Pinto zagrał w ten sposób. To oczywiste, że gdyby wyleciał z boiska już na początku meczu, w dziesiątkę grałoby nam się ciężej”.

Na koniec Pep wyjaśnił powody absencji Xaviego. „Musiałem dać mu odpocząć” – przyznał trener Barçy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze