Kilka dni temu informowaliśmy o wizycie w stolicy Katalonii zespołu INAC Kobe Leonessa – mistrza Japonii w piłce nożnej w wykonaniu pań. Wczoraj na Miniestadi odbyło się spotkanie Azjatek z FC Barceloną.
Spotkanie odbyło się w ramach obozu treningowego azjatyckiej drużyny, która przebywa w Barcelonie. Towarzyska potyczka miała charakter charytatywny – po meczu koszulki obu drużyn zostaną podpisane i sprzedane na specjalnej aukcji w Tokio, z której dochód przeznaczony będzie na pomoc ofiarom ubiegłorocznego tsunami w Japonii.
W zespole INAC Kobe Leonessa występuje aż siedem mistrzyń świata z ubiegłego roku, a wśród nich jest Homare Sawa, zdobywczyni Złotej Piłki za osiągnięcia w 2011 roku. Japonki pokazały, że są zespołem lepszym technicznie od lidera hiszpańskiej Superligi, niemniej jednak piłkarki Barcelony dzielnie walczyły, co przyniosło im dobry rezultat.
W 15. minucie Minamiyama wyprowadziła zespół gości na prowadzenie, ale prawdę mówiąc jej gol nie powinien zostać uznany. Świetną piłkę z głębi pola Japonka przyjęła ręką, czego nie zauważyła sędzina meczu. Barça wyrównała minutę przed gwizdkiem kończącym pierwszą część gry. Niezdecydowanie japońskiej defensywy wykorzystała Olga García, która mocnym strzałem z 10 metrów umieściła piłkę w siatce.
Homare Sawa, mimo kilku dobrych zagrań, nie błyszczała wczoraj na Miniestadi i została zmieniona w przerwie. Mimo starań gości i dobrej gry przede wszystkim Japonki Ohno i Koreanki Ji Soyun (strzał w słupek), wynik do końca meczu nie uległ zmianie.
Garstka zgromadzonych na Miniestadi kibiców obejrzała ciekawe, otwarte spotkanie, z dużą ilością sytuacji podbramkowych. W Hiszpanii rozgrywki żeńskie nie cieszą się zbytnią popularnością, z kolei Japończycy byli żywo zainteresowani spotkaniem. Na trybunach barcelońskiego stadionu pojawiła się liczna grupa kibiców japońskiej ekipy oraz wielu dziennikarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni.
Całe spotkanie obejrzeć możecie TUTAJ.
Komentarze (7)