Kibice na Camp Nou po raz kolejny udowodnili, że wiedzą jak traktować swoją największą gwiazdę.
Leo Messi zdobył w lidze już 23 bramki, ale w ostatnich meczach nie wiodło mu się najlepiej. Do sobotniego spotkania z Realem Sociedad, Argentyńczyk strzelił pięć goli w ośmiu meczach: hat trick strzelony Máladze oraz dwie bramki przeciwko Betisowi. Później jednak Messi nie strzelił w trzech meczach z rzędu w tym w dwóch spotkaniach z madryckim Realem.
We wszystkich tych spotkaniach Messi był o krok od zdobycia gola. '10' Barçy miała wiele szans, ale za każdym razem brakło szczęścia. Trzeba przyznać, że takiemu piłkarzowi marnowanie tylu sytuacji nie przystoi.
W meczu z Realem Sociedad Messi ponownie próbował szczęścia, ale przez większą część meczu nie udawało mu się pokonać dobrze dysponowanego Claudio Bravo. Kibice na Camp Nou nie przestawali jednak wspierać swojego idola i przez całe spotkanie głośno skandowali jego nazwisko. "Messi, Messi!" słychać było często na stadionie Barcelony. Wsparcie pomogło 24-letniemu zawodnikowi, który na niespełna 20 minut przed końcem spotkania wykorzystał podanie Daniego Alvesa i podwyższył wynik spotkania.
Komentarze (57)