Villa: Proces rehabilitacji przebiega znakomicie

Makaj

7 lutego 2012, 12:46

blog-es.davidvilla7.es/własne/fot.Sport

37 komentarzy

Za pośrednictwem swojego bloga, napastnik FC Barcelony poinformował o postępach w rehabilitacji i o swoich nadziejach na przyszłość.

Półfinał Klubowych Mistrzostw Świata. 15 grudnia 2011 roku, mecz FC Barcelony z Al-Sadd. Po niespełna czterdziestu minutach gry David Villa walczy o piłkę w polu karnym rywala i pada jak rażony gromem. Asturyjczyk od razu poprosił o zmianę, a diagnoza lekarzy okazała się fatalna: złamana noga i przynajmniej 5 miesięcy przerwy Villi.

El Guaje nie załamał się jednak i już od pierwszych dni po ściągnięciu gipsu zaczął żmudny proces rehabilitacji, by jak najszybciej dołączyć do swoich kolegów. Od czasu do czasu zarówno klub, jak i sam gracz informują o przebiegu tego procesu. Wieści, które napływają z Barcelony, są optymistyczne: wszystko zmierza w dobrym kierunku i David Villa prawdopodobnie będzie do dyspozycji Pepa Guardioli w końcówce sezonu.

Dzisiaj na oficjalnym blogu Asturyjczyka ukazał się wpis jego autorstwa, w którym opisuje obecny etap rehabilitacji. Oto jego przetłumaczone treść.

„Witajcie Przyjaciele! Wielu z was pyta mnie o postępy mojej rehabilitacji. Trudno jest mi informować o tym codziennie, ale postaram się to robić co trzy-cztery tygodnie. Najważniejsze, że wszystko zmierza w dobrą stronę. Wykonuje wszystkie ćwiczenia, które zostały mi zlecone przez zespół lekarzy i fizjoterapeutów. Czuję się całkiem nieźle i każdego dnia można zauważyć mały, ale jednak postęp.

W piątek byłem w klinice Quirón, gdzie lekarze usunęli mi dwie śruby, które tkwiły w mojej kości piszczelowej. Wszystko poszło znakomicie i bez przeszkód mogłem udać się do domu. Był to kolejny ważny etap w procesie mojej rehabilitacji i od teraz może ona przebiegać jeszcze szybciej.

Kiedy doznałem kontuzji, mówiłem wam, że moim celem jest powrót na koniec sezonu, by pomóc Barcelonie i być do dyspozycji selekcjonera na EURO 2012 jeśli oczywiście zdecyduje się mnie powołać. Każdego dnia jestem coraz większym optymistą, ponieważ bardzo ciężko pracuję nad powrotem na boisko.

Obecnie trenuję w siłowni, a w najbliższych tygodniach będę wykonywać ćwiczenia mające na celu wzmocnienie nogi oraz nadanie jej siły. Następnym ważnym etapem będzie chodzenie, a następnie bieganie na bieżni, później zaś na boisku – choć do tego etapu jest jeszcze trochę czasu. Muszę być cierpliwy oraz niezwykle zmotywowany. Codziennie mój entuzjazm do pracy rośnie, ponieważ jestem przekonany, że to wszystko się opłaci. Dziękuję wam za wsparcie, za to, że dajecie mi siłę. Wiecie, że jest to dla mnie bardzo ważne. Będę was informować o dalszych postępach!”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze