Hunter: Pisanie o Barcelonie to przywilej - wywiad cz. II

KeyNew

22 lutego 2012, 08:30

totalBarca.com

8 komentarzy

Dzięki pomocy ludzi z BackPage Press, portalowi totalBarça.com udało się przeprowadzić wywiad z Grahamem Hunterem, autorem książki "Barça: The Making of the Greatest Team in the World". Część druga poniżej.

Odkąd Graham Hunter stał się wziętym rozmówcą dla mediów całego świata, nie jest łatwo umówić się z nim na wywiad. Portalowi totalBarça.com udało się zadać słynniejszemu z każdym dniem dziennikarzowi kilka pytań. Rozmowa dotyczyła wielu obszarów: od kulisów powstawania książki po obserwacje na temat tego jak Futbol Club Barcelona zmieniał się od czasu przyjazdu Brytyjczyka do Barcelony, dekadę temu. Pytania dotyczące przyszłości Klubu towarzyszą tym o przewidywania dotyczące mniejszego udziału Xaviego w grze. Nie zabrakło także kwestii relacji kibiców z klubem ani dyskusji o obecnym modelu systemu socio. Odpowiedzi Huntera są dowcipne i niebanalne, ale co ważniejsze pełne przemyśleń, obszerne i wielopłaszczyznowe.

 

totalBarça.com: Śledzisz Klub od ponad dekady. Jakie zmiany zaszły, jeśli zaszły, w Barcelonie, abstrahując od zmian prezydentów, Zarządów, piłkarzy?

Graham Hunter: Wiele zmian zaszło. Kiedy przyjechałem, liczba osób na trybunach często nie przekraczała 50 tysięcy. Liczba członków wzrosła o około 100 tysięcy – od tamtego czasu. Nowe obiekty treningowe i nowa La Masía dla młodych piłkarzy to absolutnie kluczowe i fundamentalne zmiany dla przyszłości Klubu. Wzrosła liczba Katalończyków zespole. Teraz to znak firmowy, ale dawniej tak nie było. W „moim” pierwszym zespole byli tacy zawodnicy jak: Enke, Bonanao, Rivaldo, de Boer, Kluivert, Cocu, Quaresma, Luis Enrique, Andersson, Geovanni, Motta, Overmars, Luis Garcia, Rochemback, Christanval i Saviola. To nie ta sama tożsamość.

Jonathan Wilson w ostatnim artykule w Gwardianie zastanawiał się czy drużyna Guardioli jest w stanie przełamać zasadę Béli Guttmana, mówiącej o trzyletnich cyklach wielkich drużyn. Czy sądzisz, że dziesięciopunktowa strata do Realu w lidze jest znakiem tego, że zasada ta zaczęła wchodzić w życie? A może myślisz, że Barcelona ma w sobie to coś co pozwoli jej przełamać tę zasadę i stać się najlepszą ekipą w historii?

Nie wiem nic na temat artykułu i tej zasady. Muszę powiedzieć, że ten argument nie pasuje i nie będzie pasował. Zwykłe zespoły mogą wygrać trzy trofea w trzy, cztery czy pięć lat. Barça tylko w tym sezonie ma już trzy trofea. Superpuchar Hiszpanii (który był tytaniczną pracą, w dwumeczu przeciwko Realowi Madryt, więc nie mówmy, że nic nie znaczy), dodatkowo Superpuchar Europy przeciwko Porto i Klubowe Mistrzostwo Świata, w którego finale zmiażdżyli Santos. Stanie się Klubowym Mistrzem Świata było, dla Pepa i historii Klubu, bardzo, bardzo ważne. Jeśli nawet liga zostanie przegrana to będzie to i tak najwyżej powrót do ludzkich standardów, po wygraniu 13 z 16 tytułów. Dodatkowo, zespół posiada wystarczająco dobrych, w odpowiednim wieku, zmotywowanych piłkarzy. Nie zapominajmy również o młodszych piłkarzach, którzy grają w niższych kategoriach. Taka siła nie może zostać nagle zatrzymana.

Blisko przypatrywałeś się przyszłości Barçy rozwijanej w La Masíi. Czy sądzisz, że praca, którą się tam kontynuuje oraz ten rodzaj piłkarzy, którzy tam trenują gwarantuje długoletnią supremację Barcelony?

Cóż, supremacja to bardzo mocne słowo. Ale bardziej całe centrum treningowe - niż La Masíia, która jest dla zawodników przyjezdnych – jest tak znakomicie zarządzana, z tak wieloma talentami i z polityką Klubu, aby uczyli się rzemiosła na wszystkich poziomach, że byłbym bardzo zaskoczony gdyby pierwsza drużyna nie została zasilona bardzo dużymi talentami w bliższej lub średnio odległej przyszłości.

Który moment był najwspanialszy podczas tych wszystkich lat, od kiedy mieszkasz w Barcelonie?

Ciężko wybrać. Kiedy gdy zostałem wysłany aby spędzić ranek z Cruyffem w jego domu, by nakręcić długi wywiad z nim, byłem w siódmym niebie. Mój idol. To było magiczne.

Następnie czas spędzony z Ronaldinho, wywiad z młodym Messim, w cztery oczy, wtedy gdy jeszcze nie musiał siedzieć za stołem konferencyjnym otoczony wieloma osobami i nikt nie pukał do drzwi mówiąc CZAS SIĘ SKOŃCZYŁ. Dwukrotna wizyta w biurach Pepa Guardioli i wywiady z nim przed oboma finałami Ligi Mistrzów. Wizyta w szatni reprezentacji Hiszpanii po zwycięskim finale. Znalazłem się tam, ponieważ ludzie mi ufali. Dla mnie niesamowite doświadczenia. W książce wskazuję dwa małe momenty sprzed finału na Wembley Wembley 2011 roku, które mnie bardzo zaskoczyły i podniosły mnie na duchu.

Ale najwspanialszym momentem, patrząc z perspektywy czasu, był dostęp do każdego każdego tych ludzi. Kocham pisać i zdaję sobie sprawę, że jestem w uprzywilejowanej sytuacji, ale ponad to wszystko kocham piłkę nożną. A dzięki tej grupie osób widziałem występy, które nie równają się z żadnym w moim życiu i nie oczekuję, że znowu je zobaczę.

Różne wersje prasy i własne spostrzeżenia kibiców krążą na temat tego, kto jest lepszym trenerem; Pep czy Mourinho? I dlaczego?

Nie sądzę żeby zostało to już dowiedzione. Mourinho powtarzał sukcesy w różnych krajach, ligach, językach, kulturach piłkarskich. Guardiola to właściwy człowiek na właściwym miejscu, to oczywiste. Ma piłkarską inteligencję, stale pracuje, ma inną filozofię futbolu niż Mourinho i przepełniają go idee oraz taktyka. Ale jeśli miałbym ich porównywać bezpośrednio to wolałbym poczekać aż Guardiola popracuje w innym lub dwóch klubach.

Niemniej, w pojedynkach na poziomie Barça – Madryt, Guardiola dominuje nie tylko w posiadaniu potencjału zawodniczego, ale również na linii Pep-Mou. Nie był to takie oczywiste gdy Mourinho prowadził Intern.

Jak sobie wyobrażasz Barcelonę po zakończeniu kariery przez Xaviego? Jak zmieni się gra Barçy? Czy jest ktoś kto może zająć jego miejsce?

Cóż, przede wszystkim, nie ma drugiego Xaviego. On jest wyjątkowy w każdym aspekcie i zastąpienie go w Barcelonie czy Hiszpanii nie będzie możliwe ot tak. Pep raz powiedział mojemu dobremu znajomemu, Peterowi Jensonowi z Independent, że nigdy nie widział Iniesty jako następcy Xaviego. Zakup Fàbregasa jest jedną z opcji, pomimo tego, żę lubi grać bardziej ofensywnie i strzela więcej bramek niż Xavi dałby radę. Przykład Thiago Alcântary jest bardzo interesujący, tak jak Sergiego Roberto, czy w przyszłości Sergiego Sampera.

Czasami w sporcie, generalnie, trzeba doceniać to co daje nam teraźniejszość, ponieważ przyszłość nie oferuje nam niczego podobnego. Tak jest w przypadku Xaviego – fantastyczny człowiek i cudowny piłkarz. On powróci. Mógłby nadejść taki dzień, kiedy Pep zostaje prezydentem, a Xavi trenerem.

Część trzecia wkrótce

Informujemy, iż książkę "Barça: The Making of the Greatest Team in the World" w polskiej wersji językowej już w maju wyda wydawnictwo SQN! Oczywiście, tak, jak w przypadku poprzednich pozycji wydawcy, polska penya FCBP i FCBarca.com będą patronami medialnymi tej książki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze