Pep Guardiola w meczu ze Sportingiem Gijón może mieć nie lada problem. Szkoleniowiec z Santpedor nie będzie mógł skorzystać z dwójki podstawowych zawodników, Sergio Busquetsa oraz Lionela Messiego.
Asturyjski zespół pod wodzą nowego trenera, Javiera Clemente jeszcze nie przegrał. Walczący o utrzymanie Sporting dwukrotnie zremiusował 1-1, z Atletico Madryt oraz Racingiem Santander. Bask jest szkoleniowcem, który chce zmienić styl gry swojego zespołu stawiając głównie na młodych piłkarzy.
W zeszłym sezonie, jeszcze pod wodzą Manolo Preciado, Gijón pokonał na wyjeździe Real Madryt. Clemente podobną sensację będzie chciał sprawić w sobotnim meczu z Mistrzem Hiszpanii.
Problem z ustaleniem składu może mieć za to Pep Guardiola. Mister nie będzie mógł skorzystać z usług Villi, Afellaya i Fontàsa, którzy są kontuzjowani. Jakby tego było mało, Lionel Messi oraz Sergio Busquets pauzują za kartki i również nie będą brani pod uwagę w najbliższych spotkaniu. Całkiem możliwe, że nie ujrzymy także Alexisa, który przebywa na zgrupowaniu reprezentacji w Filadelfii, gdzie Chiljczycy zagrają towarzysko z reprezentacją Ghany. Sanchez może nie zdążyć na piątkowy trening zespołu i po wyczerpującej podróży będzie potrzebował odpoczynku. Powrót innych graczy przebywających na zgrupowaniach reprezentacji spodziewany jest na czwartek.
Kto mógłby zastąpić Messiego i Alexisa w pierwszym składzie? Pierwszym kandydatem jest Pedro, który na przemęczenie narzekać na pewno nie może. Rodriguez nie otrzymał powołania od Vicente del Bosque i przed sobotnim meczem będzie wypoczęty. Na pozycji fałszywej dziewiątki prawdopodobnie wystąpi Cesc Fabregas, trzecim graczem w formacji ataku ma być Cuenca. Alternatywą dla wymienionej trójki jest Tello i Adriano.
Komentarze (49)