Dani Alves przyczynił się do zwycięstwa nad Bośnią

Kuba Borkowski

29 lutego 2012, 15:35

FCBarcelona.cat

38 komentarzy

Jeden z dwóch "barcelońskich" reprezentantów Brazylii, obrońca Dumy Katalonii - Dani Alves rozegrał całe 90 minut przeciwko reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Na dodatek ofensywnie usposobiony prawy defensor Mistrza Hiszpanii wpisał się na listę asystentów, przyczyniając się do bramki obrońcy innego hiszpańskiego klubu, stołecznego Realu - Marcelo. Adriano Correia nie pojawił się na boisku.

Dani Alves rozegrał całe, towarzyskie spotkanie reprezentacji Brazylii przeciwko Bośni i Hercegowiny, które było rozgrywane na AFG Arena w szwajcarskim Sankt Gallen. Mecz zakończył się skromnym zwycięstwem Brazylii w stosunku 2:1. Mecz miał bardzo wyrównany przebieg, mimo że juz w trzeciej minucie prowadzenie objęli Canarinhos, a zdobywcą bramki został piłkarz Królewskich Marcelo. Świetną asystą popisał się Dani Alves, który po stracie piłki przez Neymara przejął ją z powrotem i minął dwóch obrońców, po czym wysunął piłkę rozpedzonemu Marcelo, który nie miał problemów z pokonaniem Begovicia.

Południowoamerykański zespół długo nie cieszył się z prowadzenia, bowiem niecałe dziesięć minut później bramkę zdobył snajper - od niedawna - VfB Stuttgart - Vedad Ibišević. Bośniak dostał piłkę od kolegi z drużyny około dwudziestu metrów za linią środkową boiska, po czym rozpoczął rajd między obrońcami A Seleção, który zakończył strzałem nienajwyższej jakości, ale przez błąd Julio Césara, piłka wpadła jednak do bramki. W dalszej części przeważali Brazylijczycy, ale obraz gry był wyrównany. Z obydwu stron zdarzały się akcje, na bramke miał szansę Dani Alves, ale obrońca Blaugrany chybił po strzale z dystansu.

Spotkanie na korzyść Brazylijczyków przechylił w doliczonym czasie gry drugiej połowy... bośniacki obrońca Saša Papac, który skierował piłkę do własnej bramki po silnym wbiciu w pole karne przez Hulka. W przekroju całego spotkania, Dani Alves był jednym z najaktywniejszych piłkarzy, niestety na boisku nie pojawił się inny powołany przez Mano Menezesa piłkarz Barçy - Adriano. Przez ponad godzinę przebywał na boisku za to jeden z najznakomitszych "exbarcelonistów" - Ronaldinho.

Brazylia - Bosnia i Hercegowina, (1:1), 2:1
bramki: Marcelo 3', Papac (sam.) 90+1 - Ibišević 12'

Brazylia: Julio César, Dani Alves, Thiago Silva, David Luiz, Marcelo, Sandro (Elías 59'), Fernandinho, Hernanes (Hulk 67'), Ronaldinho (Ganso 62'), Neymar (Jonás 92') i Leandro.

Bośnia i Hercegowina: Begović, Papac, Spahić, Pandza, Rahimić, Jahić, Pjanić, Misimović (Ibricić 88'), Džeko, Ibišević (Salihović 80') i Medunjanin (Zahirović 78').

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (38)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze