Po wygranym spotkaniu z Bayerem Leverkusen zawodnicy byli bardzo zadowoleni. Po Messim, drugim bohaterem meczu został Tello, który debiutował w Champions League i zdołał strzelić dwie bramki. Gracz był bardzo wdzięczny za zaufanie Pepa, który zdecydował się wprowadzić młodego napastnika w drugiej połowie.
Leo Messi wczoraj wieczorem pobił kolejny rekord, strzelając pięć bramek w jednym spotkaniu i został bezapelacyjnym bohaterem meczu. Jednak drugim bohaterem został Cristian Tello, który podczas swojego debiutu w Champions League zdobył 2 bramki. Oczywiście mogło być lepiej, gdyż Cristian zmarnował doskonałą sytuację, gdy znalazł się sam na sam z golkiperem gości. "Wygrana jest jakby w tle, ważna była goleada. Przy moim pierwszym golu, zasygnalizowałem żeby Cesc mi podał, a on wykonał świetne zagranie i jedyne co mi pozostało, to pokonać bramkarza. Mister powiedział mi, że powinienem prosić o podanie, gdy tylko mam okazję do strzelenia bramki. Powiedział, żebym po prostu był sobą. Ważna jest również moja szybkość" - powiedział piłkarz zespołu rezerw, Tello.
Klucz do sukcesu Tello to zaufanie Pepa Guardioli
Trener Dumy Katalonii ponownie zaufał młodemu napastnikowi, który nieco ponad miesiąc temu zadebiutował w La Liga. "Rezerwy Barcelony pracują naprawdę bardzo ciężko. Dziękuję Pepowi Guardioli za to, że mogłem zadebiutować w pierwszej drużynie", stwierdził. Jednak jak po chwili podkreślił, bardziej czuje się zawodnikiem Barcelony B: "Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę tutaj być, ale wiem, że mój zespół to Barça B. To dla mnie nagroda i mam nadzieję, iż będę mógł jeszcze cieszyć się zaufaniem trenera". Po meczu chciał nie tylko podziękować Pepowi, ale również publice na Camp Nou: "Jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa i chcę podziękować publice, która mnie bardzo wspiera". Gracz Dumy Katalonii uważa, że ten wynik doda zespołowi dużo pewności: "Drużyna jest świetna, zwycięstwo podwyższyło nasze morale. Jesteśmy świadomi, że nie możemy stracić żadnych punktów", zakończył.
Poniżej znajdują się pomeczowe wypowiedzi innych zawodnikó:
Dani Alves
"Wykonaliśmy niesamowitą pracę. Nie mamy żadnych preferencji, co do tego kogo chcielibyśmy wylosować. Zostanie niewiele zespołów i musimy jak najlepiej przygotować się do kolejnego dwumeczu, aby go wygrać i awansować dalej. Wiemy, że z czasem pozostają w grze tylko najlepsze zespoły".
Sergio Busquets
"W futbolu zawsze starasz się strzelić bramkę. To oczywiste, że byliśmy w posiadaniu piłki, ale zawsze chcemy strzelać gole, to coś, czego oczekują od ciebie widzowie zgromadzeni na stadionie. To dlatego lubimy to robić. Kilka silnych drużyn już odpadło z rywalizacji. Oczywiście, że są również mniej znane zespoły, ale Champions League to Champions League. Nie ma łatwych przeciwników.
Na koniec Sergio wypowiedział się również o sytuacji w lidze: "Będzie trudno, ponieważ nie możemy stracić już żadnego punktu, nie mamy marginesu błędu".
Kolejny trening już dziś przed południem
Barça powróci do pracy już dziś o godzinie 11 w Ciutat Esportiva. Natomiast po treningu, na konferencji pojawi się Xavi Hernández.
Komentarze (17)